Moja ulubiona jednostka militarna

Dział dotyczący tylko drugiej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz

Moją ulubioną jednostką militarną w grze jest:

żołdak
9
3%
topornik
8
3%
piechur z mieczem
49
15%
łucznik
31
10%
kusznik
24
8%
piechur z lancą
18
6%
pikinier (halabardnik)
31
10%
lekka jazda
6
2%
ciężka jazda
49
15%
rebeliant
6
2%
pachołek
1
0%
włóczęga
2
1%
barbarzyńca / wojownik
65
20%
balista
15
5%
katapulta
5
2%
 
Liczba głosów: 319

Green
Użytkownik Forum
Posty: 40
Rejestracja: 01 wrz 2006, 19:22
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Green »

Khelben pisze:co do balisty... balista jest tak samo potężna co katapulta. O ile pamiętam (...) katapulta strzela 3 pociskami, z czego nie każdy musi być trafny, gdy balista strzela jednym i praktycznie prawie że zawsze trafia.
Katapulta raczej nie zabija za pierwszym strzałem, potrzeba ze 3-4 trafień, żeby atakowany żołnierz poszedł do piachu. Balista jest więc silniejsza bo zabija każdym strzałem
Poniższe stwierdzenie jest fałszywe
Powyższe stwierdzenie jest prawdziwe
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Był sobie wyborowy łucznik, który strzelił w warownię strzałą z 10 kroków i trafił dopiero za 3 razem....

Nikt nie pojmie tej tajemnicy K&M :-) - podobnie jest z tym, co napisałeś Green'ie, nikt nie powiedział czy trafi w żołnierza stojącego, czy biegnącego.
Green
Użytkownik Forum
Posty: 40
Rejestracja: 01 wrz 2006, 19:22
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Green »

Khelben pisze:nikt nie powiedział czy trafi w żołnierza stojącego, czy biegnącego.
Chodziło mi o to, że nawet jak katapulta trafi wojaka to nie zabije go za pierwszym razem -.-"
A balista tak :twisted: :twisted: :twisted:
Poniższe stwierdzenie jest fałszywe
Powyższe stwierdzenie jest prawdziwe
Rafael_5000
Użytkownik Forum
Posty: 332
Rejestracja: 06 sie 2005, 17:09

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Rafael_5000 »

Nie zgodzę się. Wiele razy podczas ataków z użyciem balist przekonałem się o tym, że ich strzały nie zawsze zabijają za pierwszym razem.
miecznik12
Użytkownik Forum
Posty: 63
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:14

Odpowiedz z cytatem

Post autor: miecznik12 »

balisty żadko trafiają w lekką i ciężką jazdę

http://s16.bitefight.pl/c.php?uid=20445
Awatar użytkownika
Bartosz
Użytkownik Forum
Posty: 80
Rejestracja: 04 sty 2007, 08:55
Lokalizacja: Mszczonów

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Bartosz »

A wiecie co ja raz mialem? Misja 11 TSK. Taktyczna. mialem z poczatku troszki problemów, jednak pewnego razu został mi tylko jeden Barbarzyńca, a na przeciwko 2 jednostki cięzkiej jazdy. już myslałem, że znów przegram, a tu nie, zdziwko . W dodatku nie zabijałem ich po koleji i się udało. od Tego czasu uwazam, że Barb jest the best.!!!
Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Duch »

Barbarzyńca zdecydowanie. Już to raz mówiłem. W TSK spodobał mi się szczególnie, że był niedostępny dla nas. W 9 misji pierwszy raz go zobaczyłem, a w 10 pojawił się uśmiech gdy mogłem nim pokierować :D
Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Czemu barb został tak potraktowany?

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Michailoff »

Barbarzyńca to jednostka bardzo specyficzna. To fakt. Dlatego właśnie, gdy miałem TSK oryginalne, to moimi ulubionymi misjami była misja 9 i 20 i zawsze starałem się utrzymać liczbę barbów na poziomie 24, co nie zawsze się udawało ofkorz :D . Mam twórcom za złe, że nie można było barbów produkować w TSK na przykład za 5 złota, żelaza i węgla (taki stosunek ceny do jakości byłby oczywisty) i to w specjalnym sekretnym budynku dostępnym po przejściu całej kampanii bez kodów :D W dodatku trzeba byłoby im tworzyć broń za 2 drewna, 2 żelaza i 1 węgla w standardowej kuźni! Na dłuższą metę nie opłacało by się ich produkować, ale nie zapominajmy, że barb zawsze był tylko cennym dodatkiem do armii i byłoby i tym razem. Wspomagaliby tylko regularne oddziały mieczników, rycerzy, halabardzistów, kuszników, łuczników, toporników, lekkich jazd, lancetników, żołdaków i łuczników konnych (nowa jednostka robiona w taki sam sposób jak barbarzyńcy i za podobną cenę). Co nie zmienia faktu, że na pierwszym miejscu u mnie są barbarzyńcy, na drugim miecznicy i na trzecim halabardziści.

P.S. Sorx za mały offtop:D Chciałem się tylko o tej pięknej jednostce jaką jest barbarzyńca wyrazić ;)
Crimson (king) Michailoff
kcp_wwa
Użytkownik Forum
Posty: 19
Rejestracja: 23 lut 2006, 21:14
Lokalizacja: Warszawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kcp_wwa »

Michailoff,z tymi konnymi lucznikami to zes poplynal troszke :szczerzy: takie cos przeszloby w grach jak "Saga-gniew wikingow" czy "HoM&M" :mrgreen: tutaj jakos nie widze ich za specjalnie :) ale z barbarzyncami to nie powiem,wstrzaliles sie!
FORZA INTERNAZIONALE MILANO!!!

kcp_wwa@o2.pl
Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Jednostki

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Michailoff »

Nie można jednak z lekcji historii zapominać, że to właśnie w XIII wieku były najazdy mongolskich ord na feudalną Europę. Mieli oni łuczników konnych. Dlatego wspomniałem o łucznikach konnych :mrgreen: . Nie zmienia to jednak faktu, że bez odpowiedniego wyważenia gra byłaby za łatwa, bo łucznicy konni strzelaliby w ruchu, a to dawałoby im przewagę. Ale co do barbarzyńców, to i tak są dobrym dodatkiem, mam jednak za złe, że teraz tych barbów troszeczkę za łatwo zdobyć. Powinni być już w TSK szkoleni, ale wróg też powinien ich szkolić. Faktem pozostają też zabawne i śmieszne dźwięki trzech IMO najlepszych jednostek w rycerzykach i kupczykach :smiesne: . A co do innych niż barb jednostek, to IMO najlepszy jest miecznik. Jego zabawne dźwięki i niewątpliwa skuteczność sprawiają, że warto ich szkolić jako regularne oddziały. Szkoda mi tylko żołdaków, których to dźwięki (z wyjątkiem wg. mnie najlepszych dźwięków padania :mrgreen: ) zostały skichane i w dodatku padają jak muchy. Mogliby im chociaż skromne puklerze dać. Co do strzelców, to moim zdaniem źle, że tego skromnego kawałka żelastwa im nie dają, co go sztyletem zwą. Źle też, że nie mają puklerzy (w przypadku procarzy normalnych dużych tarcz) :D i salwy (za jednym zamachem wystrzelone przez cały oddział jednocześnie strzały, bełty i kamyczki. A jednostki z broną długą powinny mieć atak na dwa pola i małe tarcze zupełnie takie jak w starożytności :D i specjalną pozycję powstrzymującą natarcie kawalerii. Konnica natomiast powinna mieć szarżę (coś takiego jak szturm u jednostek piechoty) i wyższy o jeden punkt atak. Barbarzyńcy powinni mieć jakiś swój specjalny okrzyk bojowy, który paraliżowałby wroga i sprawiał, że wróg w promieniu kilku kratek przez np. jedną minutę nie walczy, no i tą skromną zbroję ćwiekowaną :) .

P.S. Sorx za ten post, chciałem tylko podsumować jednostki militarne (i tak bardzo dobre)
w tej fajnej grze :D
Crimson (king) Michailoff
Odpowiedz