O co chodzi?
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
O co chodzi?
Ostatnio grałem z kumplem w k&m przez sieć. Obaj przystąpiliśmy do rozbudowy, aż w końcu wysłałem żołdaka, aby odkrył teren. Następnie dotarłem do wioski kumpla i tam miały miejsce "dziwne zdarzenia".
Po pierwsze nie widział mojego żoładaka
Nie widział jak zabijałem mu poddanych(u niego wszystko było w porządku)
Nie widział jak zniszyczyłem mu budynki(wszystkie budynki stały na dawnym miejscu)
Czy to jakiś błąd? Spotkaliście się kiedyś z czymś takim?
Po pierwsze nie widział mojego żoładaka
Nie widział jak zabijałem mu poddanych(u niego wszystko było w porządku)
Nie widział jak zniszyczyłem mu budynki(wszystkie budynki stały na dawnym miejscu)
Czy to jakiś błąd? Spotkaliście się kiedyś z czymś takim?
tak i to nie raz...
błąd / bug dobrze z pewnością znany wielu osobom, co grały przez sieć w TPR, polegający na tym, że obaj gracze mają co innego na ekranie, jak równierz w tym samym momencie dla jednego gracza - jego przeciwnik zachowuje się tak, jakby wogle nie grał... (jednostki stoją i się nie ruszają na żaden atak itp.) ; z drugim graczem jest podobnie: dla niego, jego rywal zachowuje się tak, jakby wogle od komputera odszedł... możesz atakować, demolować jego miasto, na ekranie przeciwnika nic takiego nie będzie widać - i od tegoż momentu gra staje się bezsensowna, można ją wyłączyć, bo jak ten bug już się zacznie, to się nie skończy. Nie ma na to żadnych patchy itd. Zalecana gra przez sieć w TSK, ni ema tam tego bugu i wszyscy się cieszą...
błąd / bug dobrze z pewnością znany wielu osobom, co grały przez sieć w TPR, polegający na tym, że obaj gracze mają co innego na ekranie, jak równierz w tym samym momencie dla jednego gracza - jego przeciwnik zachowuje się tak, jakby wogle nie grał... (jednostki stoją i się nie ruszają na żaden atak itp.) ; z drugim graczem jest podobnie: dla niego, jego rywal zachowuje się tak, jakby wogle od komputera odszedł... możesz atakować, demolować jego miasto, na ekranie przeciwnika nic takiego nie będzie widać - i od tegoż momentu gra staje się bezsensowna, można ją wyłączyć, bo jak ten bug już się zacznie, to się nie skończy. Nie ma na to żadnych patchy itd. Zalecana gra przez sieć w TSK, ni ema tam tego bugu i wszyscy się cieszą...
jeżeli ludizki wariują po mapie, a twoja gra w etap trwa około 6 godzin, a nawet dłużej - nic nie powstrzyma wyjścia do windows, jeśli już ma wyjść... żaden patch - nic. nawet jak zloadujesz, ni ejest powiedziane, że na pewno wszystko będzie ok. Raczej żadko wtedy jest.
Nie spotkałem jeszcze momentu, by w grze przez siec wysżło mi do windowsa, więc nie wiem. NAPEWNO są wtedy bugi jak już wspominałęm, że gracze mają co innego na ekranach, co jest totalną masakrą.
Nie spotkałem jeszcze momentu, by w grze przez siec wysżło mi do windowsa, więc nie wiem. NAPEWNO są wtedy bugi jak już wspominałęm, że gracze mają co innego na ekranach, co jest totalną masakrą.
Za czasów TSK jeszcze nie miałem internetu, zaś kiedy wyszła TPR jak tylko dostałem swoją CD pobiegłem z kumplami do kafejki internetowej i zagraliśmy przez sieć... BEZ jakichkolwiek patchów, bo nawet nie wiedzieliśmy, że są potrzebne - tak czy inaczej nam udało się zagrać normalnie bez patchów. Może to dlatego, że była to gra przez poł. sieciowe..Dazzle pisze:I Czy komuś w ogóle się udało zagrać na TPR normalną rozgrywkę seciową bez bugów?
