A tak prawdę mówiąc, to w sumie dałoby się... najpierw wybijasz po kolei budowniczych i pomocników, szybciej niż się szkolą (i co chwilę uciekasz przed wrogiem
Szkolić czy nie szkolić konnicy???
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Michailoffie, spróbuj przejść misję pojedynczą początkowym wojskiem
A tak prawdę mówiąc, to w sumie dałoby się... najpierw wybijasz po kolei budowniczych i pomocników, szybciej niż się szkolą (i co chwilę uciekasz przed wrogiem
), później podjeżdżasz z 50 razy pod gospodę, traktując ją kilkukrotnie toporem i zwiewając... Wybijasz na deser jeszcze tych budowniczych, którzy zdążyli się wyszkolić i coś tam kombinują, żeby uratować wioskę - i do następnego 
A tak prawdę mówiąc, to w sumie dałoby się... najpierw wybijasz po kolei budowniczych i pomocników, szybciej niż się szkolą (i co chwilę uciekasz przed wrogiem
Wtedy misja trwała by z dziesięć godzin
albo i dłużej. Ale oczywiście misję pojedynczą da się w ten sposób przejść, jeżeli uznamy za takową "Wprowadzenie". Razu pewnego przeszedłem ją początkowym wojskiem, najpierw wybijając zielonego, praktycznie bez żadnych strat, a potem ustawiłem konnicę w miejscu, w którym niebieski wróg ustawił swoich dodatkowych łuczników. Gdy ich wybiłem, ruszyłem na kolejnych, zachodząc ich od tyłu. Zostało mi dwóch lancarzy, którzy tylko wybijali kolejne pojedyncze twory wroga, przy czym czekałem, aż rekrut z wieży pójdzie na obiad
. Zniszczyłem wieże, strategiczne budynki, i odniosłem zwycięstwo.
W sumie wtedy przydała się konnica, która ominęła wrogów.
W sumie wtedy przydała się konnica, która ominęła wrogów.
Zapraszam do tematu z moimi misjami - proszę o przeczytanie notki...
Wprowadzenie początkowym wojskiem... to dopiero wyczyn
Mówiłem o misjach, w których zaczynasz z jedną jednostką lekkiej jazdy. Tutaj 10 godzin to może być nawet za mało
Ale odbiegliśmy zbytnio od tematu.
Tak więc w sumie myślę, że budowa dwóch dodatkowych gospodarstw i stajni to nie jest zbyt wielki problem, a dzięki temu, uzyskamy bardzo przydatnych wojowników. A więc na pytanie zadane w temacie, odpowiadam: zdecydowanie tak!
Tak więc w sumie myślę, że budowa dwóch dodatkowych gospodarstw i stajni to nie jest zbyt wielki problem, a dzięki temu, uzyskamy bardzo przydatnych wojowników. A więc na pytanie zadane w temacie, odpowiadam: zdecydowanie tak!
Konnica
Ja szkolę konnych, lekkich do zbadania terenu a cięzkich masowego odwetu albo do wyczyscenia z amunicji wież obronnych, albo po prostu żeby ładnie stała i czekała aż będzie atak na miasto i będą musieli bronić ostatnich zabudowań.

chamachi: KAM_TPR_TSK
hasło: kusza
ip w chmachi: 5.37.209.84
hasło: kusza
ip w chmachi: 5.37.209.84
Rzadko używałem konnicy, najczęściej wtedy, gdy była dostępna od początku misji. Zastosowanie bojowe? Słaba jednostka, tak samo lekka jak i ciężka konnica. Zawsze wyznawałem zasadę: lancarze/halabardnicy + łucznicy = do widzenia panie przeciwnik. (nie mówię o grze sieciowej bo nigdy nie grałem)
Konnica przydawała mi się zawsze tylko do szybkich manewrów, tj. w czasie trwania walk przemykałem małym oddziałem lub pojedynczo do środka miasta przeciwnika i niszczyłem przykładowo szkołę(biorąc pod uwagę, że przeciwnik jej nie odbudowywał, był do końca upupiony). Ten sam manewr można przeprowadzić np. łucznikami, przy tym oni nie atakują cywili, ale robią to wolniej i to przemawia za konnicą.
Piję za wasze zdrowie.
Konnica przydawała mi się zawsze tylko do szybkich manewrów, tj. w czasie trwania walk przemykałem małym oddziałem lub pojedynczo do środka miasta przeciwnika i niszczyłem przykładowo szkołę(biorąc pod uwagę, że przeciwnik jej nie odbudowywał, był do końca upupiony). Ten sam manewr można przeprowadzić np. łucznikami, przy tym oni nie atakują cywili, ale robią to wolniej i to przemawia za konnicą.
Piję za wasze zdrowie.
Taaa... Miecznicy/topornicy +łucznicy=do widzenia panie przeciwnik '-.- Sorry, ale denerwuje mnie gdy ktoś na siłę próbuje wyszukać w grach doskonałego układu(najbardziej denerwujące jest to, że w niektórych grach takie są i cała z rozgrywka traci sens. Na szczęście w KaM takiego układu nie ma i o tym właśnie jest ten postZawsze wyznawałem zasadę: lancarze/halabardnicy + łucznicy = do widzenia panie przeciwnik.
Pewnie zaraz powiesz, że halabardnicy/lancarze są tańsi do wyszkolenia, ale muszę Ci powiedzieć, że za to topornicy i miecznicy mają dodatkową zaletę-szturm. Tak samo jazda także jest droższa, ale za to o ile szybsza. I w starciu z miecznikami/topornikami wygrywa. Czyżby wszyscy zapomnieli o zasadzie papier kamień nożyce i zostali zaślepieni tanim kosztem lancarza/halabardnika? Jazda przydaje się nie tylko w małych ilościach
EDIT:Poza tym z tego co zauważyłem te statystyki hlabardnika i PZL-a nie są takie świetne jakie by się wydawały(miecze na papirusie ze statystykami czyli skuteczność ataku przeciw zwykłym jednostkom podczas walki z konnicą NIE jest brana pod uwagę w walce z kawalerią. Podczas walki z konnicą należy patrzeć na ilość podków. Lancarz ma ich 3, a halabardnik 4) i to, że miażdżą konnicę lepiej niż konnica toporników/mieczników oraz lepiej niż miecznicy/topornicy przeciwkonnych to nieprawda. Równie dobrze dwie ciężkie jazdy rozkładają jednego halabardnika co dwóch halabardników jednego miecznika.
Powtarzam jeszcze raz. Halabardnik jest tak samo silny przeciwko ciężkiej konnicy jak ciężka konnica przeciwko miecznikowi i miecznik przeciwko halabardnikowi. Czyli nożyce przeciw papierowi=papier vs kamień=kamień vs nożyce.
Więc nie zgadzam się, że jazda jest słabą jednostką bojową. Jej wyższy koszt wyjaśniłem powyżej. Nawet w historii odgrywała bardzo ważna rolę, ale o tym już chyba gdzieś pisałem.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 29 lip 2008, 13:23 przez Kamyk, łącznie zmieniany 3 razy.
Ja uważam to za wadę, praktycznie nigdy nie użyłem tej opcji, chyba że mi się spieszyło do bazy przeciwnika...i to nie zawsze. bo ci durnie zatrzymują się na drzewach oOtopornicy i miecznicy mają dodatkową zaletę-szturm.
Papier niszczy kamień(kamyka?Czyżby wszyscy zapomnieli o zasadzie papier kamień nożyce i zostali zaślepieni tanim kosztem lancarza/halabardnika?
A co zrobisz jeśli ci tych łuczników zjadą od tyłu kawalerią :]? W końcu od takich akcji jest. Oczywiście możesz obstawić tyły ale jazda może wykorzystać nawet najdrobniejszą lukę albo moment gdy będziesz zajęty walką na czele załóżmy z topornikami + masą łuczników jak u Ciebie.Papier niszczy kamień(kamyka? Śmiesne ), kamień nożyce, nożyce papier, a łucznicy biorą wszystko. Nieważne co stoi z przodu, ważne żeby było tego na tyle, by łucznicy mogli zrobić swoje Pan Zielony
Przez sieć taka taktyka by nie przeszła. Z komputerem może być niezła, ale niestety tylko i wyłącznie z komputerem, bo on nie potrafi takich akcji przeprowadzaćLancarze/halabardnicy + łucznicy = do widzenia panie przeciwnik. (nie mówię o grze sieciowej bo nigdy nie grałem)
Co do szturmu:
Szturm jest przydatny, ponieważ gdy taki topornik biegnie strzały już go tak nie trafiają jak idącego PZL-a.