[nowe misje] Dark Lord

Tutaj pobierzesz misje stworzone przez innych Fanów gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: lucbach »

W tej misji (pierwszej) w ogóle można niewiele :wink: . Zresztą, przekonajcie się sami!
lucbach,
administrator knights.sztab.com
Awatar użytkownika
Warlike
Użytkownik Forum
Posty: 283
Rejestracja: 30 kwie 2006, 13:33
Lokalizacja: Gorlice
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Warlike »

Tylko żeby nowe misje nie były początkiem problemów...
Chyba wiecie o co mi chodzi...
Żeby się nie zaczęły problemy z producentem KaM-ca...
Bo raczej nie wyrazili na to zgody...
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2007, 18:40 przez Warlike, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Pochwały i... spitoł

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Michailoff »

Brawa dla tych, którzy w tej kampanii maczali palce (tj. dla Nicka i Kroma). Wreszcie ktoś pobił tego dziada Barbariana i zamiast im pomóc już nie działa dla społeczności KaM. Bura dla Barbariana i pochwała dla twórców kampanii. O tej eksplozji dodatków i tych innych sprawach można by napisać na wersji 3.0 strony knights.sztab.com . Właściwie to należy dla tego celu premierę stronki odrobinkę przesunąć, ale nie dłużej, niż do maja (to oczywiście moje skromne zdanie).
Awatar użytkownika
Warlike
Użytkownik Forum
Posty: 283
Rejestracja: 30 kwie 2006, 13:33
Lokalizacja: Gorlice
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Warlike »

Tak się chciałem dowiedzieć, czy te mapy są tylko "nieoficjalne", czy jeszcze gorzej? :|
Dobra, raz kozie śmierć, skoro admin ściąga, to czemu ja miałbym nie ściągać? :smiesne:
lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: lucbach »

Warlike'u, dotykasz bardzo ważnej kwestii. Pomyślałem o niej jeszcze bardziej po przeczytaniu postu Michailoffa. The Barbarian robił większy, dokładniejszy i na pewno lepszy projekt. Zwracał szczególną uwagę (i wielokrotnie to podkreślał) na prawa autorskie do kodu gry. Jego projekt (bliski realizacji, miał być tylko kwestią czasu) stawiał na zrobienie takiego edytora misji, który pozwalałby na tworzenie nowych kampanii bez zmiany starej, bez żadnej podmiany plików (jak to ma miejsce teraz). Zwracał na to szczególną uwagę, bo sam był programistą i niezwykle cenił prawo autorskie. Niebawem dowiedzie się więcej o jego sposobie widzenia całej sprawy (jedna z niespodzianek w wersji 3.0 strony).
lucbach,
administrator knights.sztab.com
Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Luki »

Lol 1 misja przedupiłem ostro za pierwszym razem :P
A za drugim przy nisczeniu zilonych gra mi do windowsa wyskoczyła :evil:
Zara zobacze następne :wink:

Misja 4 jest zbugowana zabiłem ok 30 żołniezry 2 łucznikami, bo nie chcieli mi ich atakowac..,bez tego to ta misja jest trudna strasznie,zawsze ich zostaje ok.12 :cry:
GoldKnife
Użytkownik Forum
Posty: 64
Rejestracja: 18 kwie 2007, 16:44

Odpowiedz z cytatem

Post autor: GoldKnife »

Dajcie możliwość ściągnięcia tej kampanii bardzo porszę
,,Moją zbroją jest pogarda"
lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: lucbach »

Pod każdym screenem jest link do poszczególnej misji (patrz pierwszy post)!
lucbach,
administrator knights.sztab.com
Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Luki »

Przeszedłem wszystkie misje.

Moj wrażenia są następujące:
:idea: 1 misja-bardzo fajnie zrobiona baza,mało miejsca na budowę, i wróg troszkę silny :P
:idea: 2 misja- ona akurat mi się niespecjalnie podoba,jede wróg, mało ma armii, i wygląd planszy, jakis taki denny..
:idea: 3 misja-Bardzo fajna map,mamy kumpla,tylko glupio umiesczona baza poczatkowa,powinna byc wg mnie bardziej na dol i na prawo :roll:
:idea: 4 misja- kozacka,bo nie przszedłem jej uczciwi,że tak powiem, bo nie atakowali mi łuczników. Wróg ma za dużo strzelców :?
:idea: Misja 5-równiez fajna,ale za późno te komunikty o ataku,bo zdązylem armia pojśc na góre a tu mi miecznicy spichrz zjechali :D
:idea: Misja 6- celowo umiesczony oddział łucznikó zmusza do szturmu wojskiem co powoduje spore straty na początku(chuba,że nie chcesz chronic łuczników,ale radze spierniczac nimibo orażk gwarantowana),ale do przejści(za pierwszym razem wygrałem,zostało mi 4 łuczników i 5 toporników :P )
:idea: Misja 7-Wszystko byłoby bosk,gdyby dało się robic kopalnie złota,ale jest to niemożliwe,bo drgi się nie da nigdzie przeprowadzic..ale zabawa z wrogiem rekompensuje ten bug:P

Troszeczkę sie rozpisalem,ale kampanie Nicka jest barzo fajna :maslaneoczy:

P.S zauważyliscie, że różowy i czarny w tych misja, na mapie maja inny odcień,niz w zwykłej kampani?
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

:arrow: 1. Oryginalny wygląd twierdzy i nieduża wiocha poza jej murami jest bardzo ciekawym pomysłem, gdyż trzeba bronić nasze chłopstwo i po to wysyłamy uzbrojonych po zęby rycerzy, by stanąć na wejściu na nasze tereny i wraz z uzbrojonym w toporki pospólstewem, stawić czoła przeciwnikowi. Jak na pierwszą misję nowej kapmani, uważam że jest ona z pewnością za trudna. Tym bardziej wzmacniam to stwierdzenie, gdyż misja druga jest o niebo łatwiejsza od tej. Trzeba tu oceniać tak, jak ocenili to autorzy gry w oficjalnych odsłonach misji. Jest ładnie ułożone od najłatwiejszej do najtrudniejszej, a tutaj mamy mieszankę. Wracając do tematu, wróg ma spore oddziały, jednakże słabo chronione miasta, tak iż byłem zdumiony po wybiciu niedobitków, że wystarczy po prostu zniszczyć wieże przeciwnika, by mieć wolną drogę do miasta i całkowicie go wyeliminować. Misję przeszedłem po 1. próbie.
:arrow: 2. Misja nadająca się doskonale na pierwszą. Nie podoba mi się ta goła luka na mapie, gdzie mamy miasteczko na południu, a gracz zielony ma wioskę na północy. Na dokładkę potęga i cały rynsztunek zielonych wojów jest wręcz śmieszny. Powinien być znacznie wyższy, a i winno się dodać możliwość najazdu oponentów na nasze tereny. Jednem słowem, misja nudna. Misję przeszedłem po 1. próbie (inaczej - od razu).
:arrow: 3. Na początku, jak to zwykle bywa, postanowiłem poodkrywać tereny. Byłem rzeczywiście zdumiony, gdy uslyszałem podczas odkrywania, z oddali odgłosy walki. Szukałem pospiesznie moich ludzi, myśląc że zabłądzili gdzieś na mapie i teraz wróg ich leje. Ale nie. Znalazłem miejsce potyczki i barbarzyńców naszych sojuszników. Uradowany, oddziały swoje umieszczałem w jego bazie i pilnowałem, ażeby nie ruszał compadre na próżno na atak, w którym by szybko poległ. Wywabiałem zatem oddziały wroga, aby stoczyć z nim bitwę u boku sojusznika na barbarzyńskich, górskich terenach. Gdyby sojusznik sam ruszył do ataku, prawie wszyscy zdążyliby paść od strzał wrogich strzelców, ustawionych na stoku góry. Mapa ogólnie zrobiona ok., dołożenie jeszcze jednego przeciwnika zrobiłoby misję jeszcze ciekawszą. Misję przeszedłem po pierwszej próbie.
:arrow: 4. Super! Wreszcie prawdziwe wyzwanie! Na początku, w momentach mojego triumfu, nagle z nicości, zaczęły się zjeżdżać zastępy jeźdźców. Naturalnie pierwsze cztery razy poległem, choć szło mi coraz lepiej. Za piątym razem odniosłem całkowite zwycięstwo. Może za trudna znowu misja, by dać jej numer 4., ale z pewnością nadaje się ona na nadanie numeru np. 13. Dopracowany etap i co najważniejsze - trudna nawet dla świetnych graczy. Musiałem za każdym razem inną strategię układać, aż w końcu udało mi się, poprzez podzielenie oddziałów i trzymanie pikinierów i toporników na czarną godzinę. Gdy łucznicy i żołdactwo-topornikowe tłukło się z przeciwnikiem, a z ciemności już nadjeżdżała kawaleria i szli strzelcy, zrobiwszy im uprzednio miejsce, stworzoną luką ruszyłem szarżą na nieosłoniętych strzelców najeźdźcy. Misję przeszedłem po 5. próbie.
:arrow: 5. Nie podoba mi się ta mapa. Pierwszy raz widzę, że wszystkich zasobów na mapie jest strasznie mało. Ni to węgla, ni kamienia, żelaza i złota. Miasto położone na bagnach musi rozciągać się niczym gwiazda w przeróżne strony, by dojść do odpowiednich złóż. Wróg ma bardzo ciekawie położoną bazę, na środku mapy, otoczoną wzgórzami. Zdziwiło mnie, że tu z koleji znowu wszystko przedstawia się łatwo i pokonam te nieliczne oddziały gracza zielonego (?) w trymiga. Na szczęścia, zdołałem się zdziwić, czemu misja się nie wyłączyła, gdy unicestwiłem przeciwnika. Okazało się, że drugi nieprzyjaciel ma swoje miasto i hordy na północy. Po czterech bodajże walkach u jego wrót przyznam, iż odechciało mi się grać w tą misję i mnie znudziła. Watahami najeżdżałem wroga tak, by go nie wywabiać dalej, niż za jego wieże. Miał zdecydowanie zbyt potężne siły, abym mógł go po takiej czwartej próbie zgładzić. A tak, wracając na chwilkę na sam początek, na samym starcie misji, ruszyłem oddziałami na lewe obszary mapy i odkryłem (z cieni) wrogą grupkę rycerzy, co się ukryli za górą złota. Po otrzymaniu powiadomienia o ataku, ktory nastąpi lada moment, przygotowałem się oddziałami i stanąłem na przeciwno przeciwnika. Wtem, słyszę odgłosy burzenia i jęki pomocników w mieście. Czym prędzej patrzę co jest grane, a tu ze wschodu idą na moje miasto miecznicy. Najwyraźniej pomyliły mi się jak to zwykle bywa - kierunki ^^''. Misji nie przeszedłem po 2. próbie.
:arrow: 6. Fantastyczne tereny na mapie sprawiły, że mi się cholernie spodobała. Świetny bagieny klimat i... dużo mojego wojska na strasznie ciasnym terenie i wrogie oddziały, co atakują mnie od razu. Za dużo ma się wojaków, by swobodnie przemieszczać ich po potwornie ciasnym i niezbyt korzystnym do jakiegokolwiek planowania strategii; terenie. Ale udało mi się to przejść. Coprawda, totalny chaos wybuchł podczas walki, gdzie obie armie się tłukły, a część moich żołnierzy stała bezczynnie, nie mając wogóle miejsca do ruszenia się gdziekolwiek. O drugiej połowie bezczynnych rycerzy na śmierć zapomniałem, tak więc stali jakby nigdy nic. Wygrałem etap, zabiwszy jakoś strzelcami nieprzyjacielskich toporników. Misję przeszedłem po 2. próbie.
:arrow: 7. Totalna masakra, acz bardzo dobrze dopracowana mapa. Sam fakt, że mamy sojusznika, a wróg stoi na przeszkodzie w dojściu do niego; sprawił, iż mapa przypadła mi do gustu. Nie podoba mi się jednakże fatalna możliwość w zdobyciu złota i mnóstwo bagien, uniemożliwiających swobodne budowanie. Chciałem wykorzystać trikm jaki zrobili autorzy gry, w jednym z etapów TSK, gdzie dwóch kamieniarzy uwzięło się na jedne pokłady wiadomego nam surowca, i po kilku godzinkach, zdołali te złoża usunąć z mapy, robiąc przy okazji całkiem dobre przejście do naszego miasta. To samo chciałem uzyskać tu, budując 10 kamieniołomów wzdłuż skalnej ściany do naszego wroga. Na przeszkodzie niestety stała wieża, która zabijała mi bez przerwy kamieniarzy, którzy próbowali wydobyć kamień tam, gdzie góra się zaczynała (pogubiliście się już?). Gdy zaczęło mi braknąć złota, a w mieście rozprzestrzeniła się głodówka, postanowiłem wpisać kod. Wiem, wiem, że to nie fair i przejście misji się nie zalicza do przejścia, ale z pewnością nie raz podejmę się wtórnego zagrania w tenże etap... ale z większą uwagą na początku, gdyż zapomniałem o jednej z bardzo potrzebnych rzeczy. Otóż, kopalnia żelaza i węgla, wraz z dymarką umożliwia wybudowanie kuźni wojennej. Mogłem przecież machinami się zacząć bawić i atakować wroga. Zaskoczył mnie fakt, że nawet po 14. godzinach gry - sojusznik, jak i przeciwnik... a szczególnie sojusznik - dalej tworzył wojsko. I to w pokaźnych ilościach. Misję (niby-)przeszedłem za 1. razem.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2007, 01:58 przez Kheli, łącznie zmieniany 1 raz.
Odpowiedz