Wybacz Lucbachu, ale musiałem akurat tu napisać Chyba się nie gniewasze :]
No więc misja w większości wykonana, jest ful bootów z zerem postów do wywalenia dla Ciebie, jak również trafią się posty bootów-widm, których w rzeczywistości nie ma.
Całonocna zabawa w sprzątaczkę na forum skończyła się prawie chyba sukcesem, jak sądzisz? Jest nieco przejrzyściej?
Ale przynajmniej ich szturm na knights.sztab.com nie zniszczył forum. Atak został odparty, niestety z dużym trudem. Te podjazdy wroga zniszczyły wszystkie tematy, a większość użytkowników już nie pisze. Wróg poniósł jednak na tyle druzgocącą klęskę, że prawdopodobnie wycofał się na zachód. Jednak forum da się odbudować. I my musimy tego dokonać. Mogę napisać opisy szybkiego przejścia niektórych misji (4, 5, 8, 11, 14 TSK). Sądzę jednak, że to nie był ostatni szturm dzikich watach spam-botów i że to jeszcze nie koniec. Teraz jednak mamy czas na odbudowę forum i strony i tym powinniśmy (społeczność KaM w Polsce) się właśnie zająć. A budową bastionu otoczonego murami z postawionymi co parę metrów basztami i wieżami obronnymi na których stoją armie kuszników gotowych oddać życie za królestwo i do którego to bastionu prowadzi jedna brama z mostem zwodzonym, który umożliwia obywatelom królestwa wchodzić do grodu otoczonego grubą fosą i do którego to zamku tępe jak but boty się nie dostaną nawet po największym szturmie zajmiemy się później. Tymczasem trzeba jeszcze wybić resztę niedobitków (co jest zadaniem Lucbacha). Teraz czystka jednak należy do Setmana, który czyści działy Działalność Fanów, Strefa graczy i Problemy techniczne z grą. Jak wywiąże się z zadania, to pozostaną dwa bastiony wroga. Po tym Lucbach i spółka zakończą ten nowy projekt, który zapowiada się ciekawie.
A więc teraz skromne poczynania Khelbena przyćmiła sława nowego herosa forum, Setmana, który sam osobiście powalił większą część spam-bootów i osobiście unicestwił to, co zostawili. :]
Khelben natomiast stał na uboczu i oklaskiwał co większe jego wyczyny przeciwko spamom
Heh! Ciekawe kto skończy czystkę w działach, bo przypieczętowanie zwycięstwa nad botami należy do jego administracji Lucbacha . A tak na poważnie to Setman i Khelben wywiązali się z tej misji znakomicie, chociaż errare humanum est (mylić się rzeczą ludzką jest). Ale nie zmienia to faktu, że ten duet nie popełnił błędu.
Nie, to neostrady dziecię, wyjętę spod internetowego prawa konsumentów
Nie zważaj na jej hańbiące się czyny, tylko przemierzaj bezkresne tematy na forum i wypowiadaj się tak jak tylko zechcesz