Moja taktyka jest prosta jak but, ale czasem zawodzi

. Zawsze stawiam po dwa kamieniołomy (jak tylko można wydobywać kamień), dwie leśniczówki, dwa tartaki, 3 gospodarstwa, 1 młyn i piekarnię, 1 chlew. Znowu dobudowuję dwa gospodarstwa i po jednym chlewie, młynie i piekarni. Oczywiście o rzeźni nie zapominam. Kiedy potrzebna jest szybkość robię dwie garbarnie i warsztaty (po jednym, czasem po dwa) i robię broń lekką. Teraz stawiam zwykle dwie kopalnie złota, żelaza i tyle kopalń węgla ile kopalń złota i żelaza razem + 1. Teraz dwie dymarki i mennice i po jednej kuźni. Jeżeli mapa pozwala, to wszystkiego robię więcej

. Nie idę w winko, bo to bez sensu. Oczywiście buduję spichrze i gospody i kilka szkół (najczęściej dwie). I tak robię sobie wojsko (jak mapa pozwala to też machiny) i miażdżę przeciwnika. Czasem wynajmuję barbarzyńców Oczywiście nie gram w multi, bo dostałbym baty. I tak na olbrzymiej mapie mógłbym wybudować ze 20 gospodarstw, z 8 leśniczówek i tyle kopalń ile jest surowców. Ale to musiałaby być olbrzymia mapa i nieszkodliwy przeciwnik
P.S. Sorry za rozpis
