Prostactwo i wulgarność w KAM Remake
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Czy ja wiem... to nie był błąd, ani wpadka. To była natura. Chcesz wojować z naturą? To wtedy jak grochem o ścianę będzie. Nie, wydaje mi się, że przeprosiny nie są konieczne.woloszek pisze:Dokładnie, przeprosin tutaj brakuje.. bo wielu popełnia błędy, a ilu za nie przeprasza? (pytanie retoryczne)
Czuję się w tym temacie przez założycielkę ignorowany.
Ach, Kheli, Kheli. Schodzisz na psy.
- Sir Feliks
- Moderator
- Posty: 743
- Rejestracja: 03 sie 2009, 02:43
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Kheli, mam ochotę honorowo dać Ci w pysk.Kheli pisze:Czy ja wiem... to nie był błąd, ani wpadka. To była natura. Chcesz wojować z naturą? To wtedy jak grochem o ścianę będzie. Nie, wydaje mi się, że przeprosiny nie są konieczne.
Chamstwo toć to jest, trzeba tępić i żądać przeprosin.
http://senrix.pl/ - wkrótce się odrodzi
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067
- ChrisEggII
- Użytkownik Forum
- Posty: 453
- Rejestracja: 30 lip 2010, 14:57
- Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
- Sir Feliks
- Moderator
- Posty: 743
- Rejestracja: 03 sie 2009, 02:43
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Dlaczego? Mówisz o mojej wypowiedzi?
Kheli jakoby przyzwala na takie zachowanie "bo on taki jest i co zrobisz".
Ja natomiast człowiek w miarę honorowy nie lubię czegoś takiego, tym bardziej jak ktoś śmie obrażać kobiety. Ot co.
Kheli jakoby przyzwala na takie zachowanie "bo on taki jest i co zrobisz".
Ja natomiast człowiek w miarę honorowy nie lubię czegoś takiego, tym bardziej jak ktoś śmie obrażać kobiety. Ot co.
http://senrix.pl/ - wkrótce się odrodzi
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067
Śmiało, oddam!
Bez honoru.
Chodzi o to, że bezzasadne są jakiekolwiek przeprosiny, jeżeli ktoś nie poczuwa się do winy, ba! uznał, że zrobił dobrze, zgodnie z własnym widzimisię i następnym razem, nawet do zupełnie innej osoby, zrobi dokładnie to samo. Jeżeli nie idzie za czymś żadna forma poprawy, to wymaganie deklaracji przeprosin (bo to taka ukryta deklaracja "żałuję, już więcej nie będę") nie ma najmniejszego sensu. I nie ważne, czy coś padło pod adresem białogłowy, czy nie. Pod tym względem wszystkich traktuję równo. Jeżeli coś, jakaś myśl, zrodziłaby się z własnej woli takiej osoby, bo zastanowiła się głębiej i sama napisała, to co innego. Ale zauważ, że nasz kolega już od początku tematu stawia się po przeciwnej stronie sporu, a zachowanie założycielki tematu, Magdaleny, która wyraża pretensje, uważa za bardziej niż śmieszne. I w ogóle, czego sobie jeszcze o niej nie pomyślał, pewnie za psucie mu na łamach forum reputacji życzy jej smażenia się w piekle. Feliś... czy to ma sens? Bo reputacja jest ważniejsza od tak obcej duszy ludzkiej.
Chodzi o to, że bezzasadne są jakiekolwiek przeprosiny, jeżeli ktoś nie poczuwa się do winy, ba! uznał, że zrobił dobrze, zgodnie z własnym widzimisię i następnym razem, nawet do zupełnie innej osoby, zrobi dokładnie to samo. Jeżeli nie idzie za czymś żadna forma poprawy, to wymaganie deklaracji przeprosin (bo to taka ukryta deklaracja "żałuję, już więcej nie będę") nie ma najmniejszego sensu. I nie ważne, czy coś padło pod adresem białogłowy, czy nie. Pod tym względem wszystkich traktuję równo. Jeżeli coś, jakaś myśl, zrodziłaby się z własnej woli takiej osoby, bo zastanowiła się głębiej i sama napisała, to co innego. Ale zauważ, że nasz kolega już od początku tematu stawia się po przeciwnej stronie sporu, a zachowanie założycielki tematu, Magdaleny, która wyraża pretensje, uważa za bardziej niż śmieszne. I w ogóle, czego sobie jeszcze o niej nie pomyślał, pewnie za psucie mu na łamach forum reputacji życzy jej smażenia się w piekle. Feliś... czy to ma sens? Bo reputacja jest ważniejsza od tak obcej duszy ludzkiej.
Lord? Samozwańczy.
Generalnie jestem ciekaw, kiedy stanę w nim w szranki i pod moim adresem nieopatrznie polecą jakieś dziwne teksty. Wyda świadectwo o samym sobie. A czy ja będę się wtedy tym przejmował? No cóż. Niby nauczki mają nas czegoś nauczyć. A czy opublikowanie czyjeś drugiej lub trzeciej twarzy (korespondencja na zrzutach z pierwszego postu) nie jest aby dobrym pretekstem do pomyślenia nad sobą? Tak po prostu.
Jestem za tym, by cokolwiek miało się dziać, było to szczere. Nie wymuszone. Jak przeprosiny, którymi można się podetrzeć.
Generalnie jestem ciekaw, kiedy stanę w nim w szranki i pod moim adresem nieopatrznie polecą jakieś dziwne teksty. Wyda świadectwo o samym sobie. A czy ja będę się wtedy tym przejmował? No cóż. Niby nauczki mają nas czegoś nauczyć. A czy opublikowanie czyjeś drugiej lub trzeciej twarzy (korespondencja na zrzutach z pierwszego postu) nie jest aby dobrym pretekstem do pomyślenia nad sobą? Tak po prostu.
Jestem za tym, by cokolwiek miało się dziać, było to szczere. Nie wymuszone. Jak przeprosiny, którymi można się podetrzeć.
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2013, 22:56 przez Kheli, łącznie zmieniany 1 raz.