Ja zawsze blokuję półprodukty typu ziarno, mąka itp., jak również wszelkie rudy metali i węgiel, bo gromadzenie tego jest po prostu niepotrzebne i powoduje korki w mieście.
Mam problem. Za bardzo skupiam się na ekonomi żywnościowej przez co przeciwnik mnie zawsze wyprzedza w produkcji wojska. Sześć gospodarstw to minimum jak dla mnie, ale i tak mi się wydaje za mało. I tak za każdym razem. Zanim zacznę robić broń to przeciwnik ma już sporą armię.
To zależy czy masz dostęp do żelaza i czy chcesz z niego korzystać jeśli tak to 2 gospodarstwa + 2 młyny + 2 piekarnie powinny w zupełności wystarczyć ewentualnie potem gdy rozbudujesz miasto i armie postawić winnice i rybaka.
Uprzedzając sznur jeszcze niezadanych pytań: na stronie głównej mamy różne działy z artykułami, m.in. mój długaśny instruktarz rozgrywki czy szybkiego początku, do którego wlicza się prosperowania miasta. Wiele ciekawych rzeczy dla osób, lubiących czytać, a oszczędzających czasu na zadawanie pytań kwestii wiadomych, jasnych, omówionych...