Inicjatywa do Knights and Merchants 2
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
,..
Jeśli chodzi o mnie mogę ( i zrobię) film o KAM z nawiązaniem prośbą o zrobienie kontynuacji...
wrzuce na youtube
ps
Kiedyś czytałem zapowiedz KAM TPR w którym twórcy zastanawiali się nad zmianą grafiki... aż w końcy zdecydowali się na tą na którą sie zdecydowali .. -_- .. ciekawe dlaczego tak się stało.. może to by skończyło się zupełnie inaczej gdyby się.. odrobinę postarali...
wrzuce na youtube
ps
Kiedyś czytałem zapowiedz KAM TPR w którym twórcy zastanawiali się nad zmianą grafiki... aż w końcy zdecydowali się na tą na którą sie zdecydowali .. -_- .. ciekawe dlaczego tak się stało.. może to by skończyło się zupełnie inaczej gdyby się.. odrobinę postarali...
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Od razu mówię NIE. Jedno, wielkie NIE. Ja bynajmniej nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Co niby ma dać jedna, lipna stronka na portalu skupiającym rzeszę podobnych, równie "wiele" znaczących stron i ich fanów? Kliknąć sobie każdy może, z prawdziwego lub lewego konta.janosiczek pisze:- stworzyć na fejsie profil KAM i uzbierać .... kilkanaście tysięcy fanów i "udowodnić" że ludzisk jest co nie mara do gry w kam albo robią kam 2 albo dają kod za darmo lub odpłatnie...
Sporo fanów nie jest nawet pełnoletnich, nie zarabiają, więc pomysł ma małe szanse powodzenia. Poza tym nie wiadomo, ile Zuxxez chciałby za kod i inne prawa.janosiczek pisze:- ewentualnie zrobić na razie wirtualną zrzutę (ile kto by ewentualnie mógł wyłożyć ) i im zaproponować koperciaka.
Amatorski film na pewno nie będzie miał większego wpływu (o ile w ogóle może go mieć) od e-petycji podpisanej przez niecałe 400 osób.janosiczek pisze:Jeśli chodzi o mnie mogę ( i zrobię) film o KAM z nawiązaniem prośbą o zrobienie kontynuacji...
wrzuce na youtube
Coś się tak uparł na realizowaniu karkołomnych projektów?
Z kolegami zmajstruj jakąś grę karciano-planszową bazującą na grze - ucieszysz się z inwencji twórczej włożonej w unikatowy projekt oraz odczujesz satysfakcję z podzieleniem się autorskim projektem. Po co robić sobie pod górę, skoro podłoże do wytwarzania coraz to nowych rzeczy zawsze jest wystarczająco szerokie, by każdy znalazł w nim miejsce dla siebie.
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
To tak jakby ból głowy byś zapijał piwem... zamiast wziaść apapKhelos pisze:Coś się tak uparł na realizowaniu karkołomnych projektów?Z kolegami zmajstruj jakąś grę karciano-planszową bazującą na grze - ucieszysz się z inwencji twórczej włożonej w unikatowy projekt oraz odczujesz satysfakcję z podzieleniem się autorskim projektem. Po co robić sobie pod górę, skoro podłoże do wytwarzania coraz to nowych rzeczy zawsze jest wystarczająco szerokie, by każdy znalazł w nim miejsce dla siebie.
Proponuję utworzyć ogłoszenia o treści mobilizujących programistów i fanów języków do utworzenia.... " Knights and Merchants The People Rebelion ", ;( ( przepraszam aż łezka mi się kręci w oku... ok już w porządku) w skrócie KAM TPER, tak.. zebranie materiałów i zabranie się za stworzenie... gry w jaką my i ini by chcieli zagrać... rozgłosić to..
może niech pomogą nam ludzie od linuxa ? była by kompatybilna z win 7 i linuchem... może to by dało nam więcej ludzi którzy by chcieli coś zrobić, bo robienie kolejnych edytorów to tak naprawdę jak pisałem.. picie piwa.. a my musimy czegoś innego.... każdy z Was tak naprawdę chciałby wypieprzyć te edytory i zagrać w grę bez bugów z ogromnymi mapami... i przepięknymi walkami... ze świetnym AL ... budować machiny wojenne, łowić pstrągi
zamiast NIE powiedz TAK
NIE pytaj co inni mogą zrobić dla KAM zapytaj co TY możesz zrobić dla KAM TPER
Kolega uodporniony na wyperswadowane przemyślane sugestie, widzę.
Skoro nic nie złamie Twojego zapału wraz z uporem nieprzerwanego dążenia do celu - nawet fakt ględzenia teraz jak Kaczyński - to może prywatnymi drogami odszukaj odpowiednią drużynę do wspólnych poczynań. Na forum raczej nikogo nie znajdziesz o żądanych kwalifikacjach, gdyż tych konkretnych osób ze świecą szukać. Widzisz ziszczone dążenia w samych superlatywach, okraszonych bezsprzeczną sukcesją, co od samego początku nie jest poważnym zabraniem się za wyzwanie. Nikt z nas nie lgnie do takiego zadania, wcale nie ze względu niewpadnięcia na innowacje czy przez siedzenie bezczynne z głową w chmurach i przy dalekosiężnych marzeniach. Po prostu dawnośmy rozkminili wszelkie za i przeciw, zdziałali co zdziałali, i wspólnie zdali w końcu sobie sprawę z niemożności wykonania tego wszystkiego. Są pojedyncze jednostki na własną rękę działające. Na tym powinno się skończyć. Czcze aspiracje, iżby grupą zdziałało się więcej, sięgnęło szczytów, są zwykłymi banialukami. Musiałbyś zebrać co najmniej kilku zapaleńców o usposobieniu identycznym z Twoim. A takich również nie szuka się po forach, zakładając jakieś chwalebne tematy zbawiania światków.
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
Konszachty, konszachty od razu.
Po prostu wszystko to jest oklepane. Jasne. Proste. Za proste, by się za to zabierać. Pomysł i tak spali na panewce. Ludzie nie są w stanie na tym forum otwarcie zgrać się na partię rozgrywek w grze, nie są w stanie dogadać się na temat wspólnego tworzenia map do projektów... co dopiero przy przedsięwzięciach widzianych od początku do końca czarno-biało. Jestem w tej społeczności już jakiś okres czasu i czystym sercem jestem w stanie przyznać, że nie sposób z nami ugadać spraw tego kalibru. Można wymienić sugestie. Ale na tym się współpraca kończy. Innymi też słowy: nie zorganizujesz grupy internetowej do mobilizującego działania, ponieważ nie da rady. Brak tu zapaleńców. Grupy internetowe rządzą się innymi prawami i nie zdziałasz z nimi tego samego projektu, jakbyś zabierał się zań w towarzystwie kolegów znanych na żywo, z którymi masz codzienny kontakt.
Po prostu wszystko to jest oklepane. Jasne. Proste. Za proste, by się za to zabierać. Pomysł i tak spali na panewce. Ludzie nie są w stanie na tym forum otwarcie zgrać się na partię rozgrywek w grze, nie są w stanie dogadać się na temat wspólnego tworzenia map do projektów... co dopiero przy przedsięwzięciach widzianych od początku do końca czarno-biało. Jestem w tej społeczności już jakiś okres czasu i czystym sercem jestem w stanie przyznać, że nie sposób z nami ugadać spraw tego kalibru. Można wymienić sugestie. Ale na tym się współpraca kończy. Innymi też słowy: nie zorganizujesz grupy internetowej do mobilizującego działania, ponieważ nie da rady. Brak tu zapaleńców. Grupy internetowe rządzą się innymi prawami i nie zdziałasz z nimi tego samego projektu, jakbyś zabierał się zań w towarzystwie kolegów znanych na żywo, z którymi masz codzienny kontakt.