Rekordy w wypełnianiu misji.

Szukasz kodu? Znasz praktyczne, przydatne sztuczki lub ich szukasz? A może opracowałeś interesującą taktykę? Zajrzyj tu!

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Michailoff »

Szacun za czas w misji 20. Bardzo, bardzo ładnie :)
Dużo osób mówi, że 14 TNL jest trudna... Na mnie nie wywarła ona wielkiego wrażenia, może to ze względu na (wówczas) perfekcję cechującą moje osiągnięcia :) Ta misja siadła mi jednak, jak żadna inna z całej kampanii.
10 TNL jest męką, bo trzeba się oprzeć na wieżach i sojuszniku - wojska w tej misji praktycznie nie ma, raptem 12 perfekcyjnie dobranych żołnierzy (tak! z pomocą wież można tę misję ukończyć zaledwie dwunastką wojaków!). Ale jest ona do zrobienia... Trudniejsze są tylko "stara" 11 TNL (dużo trudniejsza od finalnej wersji) i demonizowana "sweet sixteen" :)

To się może wydać zaskakujące, ale ŻADNEJ misji z oryginalnych kampanii (za wyjątkiem misji 8 i 20) NIE UDAŁO mi się przejść w sposób "normalny" i to mimo 13 lat grania. Początkowo nie chodziło o żadne bicie rekordów, jeno o samo ukończenie kampanii. Gdy sama idea zaczęła spektakularnie działać, przyświecił mi cel ukończenia w ten sposób wszystkich oryginalnych misji (potem dołączyły "Nowe ziemie"), aż w końcu idea przerodziła się w walkę o jak najlepsze czasy, niektóre z nich są już "rekordami z brodą" (16 TNL na listach utrzymuje się 3 lata).
Crimson (king) Michailoff
Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kaszub »

Misja TNL 14. Faktycznie, nic trudnego w niej nie ma. Przeszedłem ją początkowym wojskiem- nie tracąc ani jednego żołnierza- nie wiedząc, że trzeba niszczyć warsztaty wojenne, więc na końcu musiałem obejść teren dookoła jeszcze raz i zaliczyć jedno karmienie więcej, a to oznacza, że 1:50 jest osiągalny.
Czas- 2:02

edit 16:57
TNL 10
Najtrudniejszy jest początek. Chyba z 10 razy zaczynałem misję tak, by nie stracić ani jednego żołnierza i nie udało się. Jeden topornik padł.
A dalej to już z górki. Długo, długo nikt nas nie atakuje, aż prawie usnąłem i zapomniałem, że miałem bić rekord.
Wystraszyłem się opowieści, jaka to trudna misja i zbudowałem 5 wież, a wystarczyłyby z powodzeniem 3. Po wybiciu wroga z północy, zdemolowałem mu miasto, a później w drogę zlać kolejnego oponenta.
Zachodniego miasta nie trzeba niszczyć, wystarczy wybić żołnierzy, a jest to bardzo proste- za kusznikiem wrogowie pójdą wprost pod strzały i miecze naszego sojusznika, który świetnie sobie radzi bez naszej skromnej pomocy.
Wniosek: Nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Czas- 1:13
- oczywiście bez produkcji wojska z jednym zabitym na samym początku.
Według mnie da radę tę misję skończyć w czasie poniżej godziny.
Michailoff pisze:10 TNL jest męką, bo trzeba się oprzeć na wieżach i sojuszniku
A mnie zaciekawiła i niebawem powalczę jeszcze.

edit 07.09.2011 16:12
znowu TNL 10
Trochę inna strategia- dla oszczędności czasu nie zrobiłem nawet leśniczówki, za to 6 wież dla szybszej eliminacji wrogów.
Okazało się, że i północnego miasta nie trzeba niszczyć. Gdy zabiłem wszystkich żołnierzy wroga, pojawiła się plansza z napisem VICTORY!
Czas- 0:54
Zabawne- pobiłem poprzedni rekord o dokładnie godzinę.

edit 08.09.2011 16:30
Nie wiem czy wypada bić rekordy ustanowione przez twórcę kampanii, ale zaryzykuję.
TNL 5- 0:42- bez produkcji wojska.

edit 21:51
TNL 3- 0:48- bez szkolenia wojska.
Jak najszybciej buduję 2 kamieniołomy i 4 wieże. Tymczasem ustawiam wojsko niedaleko sojusznika, ale NIE pomagam mu w pierwszej bitwie. Dopiero, gdy straci on wszystkich żołnierzy, atakuję niedobitki nieprzyjaciela.
Po bitwie wracam do siebie i podpuszczam łucznikiem na wieże kolejno 3 plutony toporników, 2 lancarzy, 3 łuczników i 2 jeźdżców.
Droga wolna- trzon armii przeciwnika jest wybity, będą pojawiać się tylko pojedynczy żołnierze. Atak na miasteczko i rozwalenie strategicznych budynków jest już formalnością.

edit 09.09.2011 17:55
TSK 7
Myślałem, że 37 minut Michailoffa, to czas nie do pobicia i nawet nie bardzo chciałem próbować, zwłaszcza, że zwykle przechodziłem tę misję w około 3 godziny. No, ale pierwsza bitwa i tylko 2 zabitych zachęciły mnie. Natychmiastowy atak na most i walka wspólnie z sojusznikiem zaowocowały.
Czas- 0:29

edit 10.09.2011 21:02
Robię wszystko, żeby jak najbardziej odwlec moment, w którym będę musiał zabrać się za TNL 16, więc dzisiaj:
TNL 1- bez produkcji wojska.
Podstawa to dobre wykorzystanie pomocników, zamykam więc dostawę towarów wszędzie, oprócz wież i gospody. Staję łucznikiem przy północnej wieży i strzelam do konnicy. Po walce, plutonem żołdaków niszczę zabudowania zielonego. Łuczników ustawiam przed wejściem i na murach na północ od niego. Niszczę zielonego prawie bez strat, a później wycofuję się do wejścia.
Wróg u bram- czarny atakuje, niszczy dwie wieże, ale później kotłuje się w wejściu i ginie od moich strzał i kamieni. Tym, co mi zostanie, niszczę jego niedobitki i budynki.
Czas- 0:22
Tylko minuta różnicy między czasem bez i z produkcja woja- znaczy, któraś strategia niedopracowana jeszcze jest- ale może ktoś inny się w końcu wykaże, bo ostatnio tylko ja działam w tym topiku.

edit 13.09.2011 13:34
TSK 4
Strategia prosta. Od razu uderzenie na wroga za mostem, zniszczenie zabudowań i na południe. Wystarczy rozbić zachodnią wieże i przecisnąć się na dół. Trochę spieszyć się trzeba, by pobić rekord. No i uważać na łuczników.
Czas- 0:21

edit 20:06
TPR 114
Jeśli nie walczy się z wszystkimi przeciwnikami, to faktycznie misja jest trywialna. Ustawiam się nad czarnymi, łucznikiem wywabiam wroga i niszczę całe jego siły w 3 podejściach. Rozwalam 2 wieże, budynki po prawej, w międzyczasie karmię żołdaków i atakuję pozostałości czarnego w centrum mapy. Banał.
Czas- 0:31

edit 23:06
TPR 109
Na początek bezstratna ekterminacja zachodniego. Wystarczy stawić się machinami na górce na północy. No, ale dalej to już koszmar.
Takiej strategii, jeszcze nie stosowałem. Bastion z 10 wież wprost przed głównym wejściem do zamku i frontalny atak. Skuteczny, jak się okazało. Tylko 2 zabitych żołnierzy, za to trochę cywilom się dostało.
Czas- 1:09
kuba11100
Administrator Forum 
Administrator Forum 
Posty: 1667
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kuba11100 »

Przepraszam za tak dużą zwłokę, ale niestety, czasu ostatnio mam mało.
Paczka rekordów z września (nie sugerujcie się datami, tak tylko sobie segregowałem w dniach pobrania załącznika). Duża dawka opadania szczęki ze zdumienia, ile można wycisnąć z tej gry :)
Jeśli coś przeoczyłem, krzyczeć.

O, mam tyle samo rekordów co Michailoff :P
Pozdrawiam,
kuba11100

Strefa KaMMirror misji
Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kaszub »

No, jak ja dodaję to masz jeden więcej, chyba że TNL 16 liczymy podwójnie :D
Nie wiem jak mi to wychodzi. Przez 10, a może więcej lat grania od czasu do czasu w KaM, przechodziłem misje po bardzo kompleksowym rozwinięciu gospodarki żywnościowej. Nierzadko 10- 12 gospodarstw i 4 godziny na jedną misję to była norma.
Miesiąc, czy dwa temu przyjrzałem się rekordom Michailoffa i uznałem, że może warto spróbować- no i widzę, że się da.
Nie ukrywam, że do tej pory w każdej misji w której chciałem pobić rekord, to mi się udało (a w kilku widzę jeszcze rezerwy).
Jednak jest kilka, które uważam za niemożliwe do pobicia.
TSK 1,2,12- TPR 4,6- TNL 7, więc raczej nie będę ich ruszał.
Acha, z dzisiaj.
TSK 18- pierwsza próba- czas 0:31
Wysyłam pikinierów na północny wschód, karmię reszte wojska i również w drogę. Pierwsza bitwa z konnicą bez strat, niszczę wschodni spichlerz i gospodę, likwiduję oddział jazdy, mieczników, kuszników, pomocników wciąż wchodzących w pole ostrzału i idę do środka- spichlerz, szkoła, zamek- zniszczone, w gospodach wróg nie ma już żarcia, zabijam wszystkich pomocników.
Rozwalam kuszników prawie bez strat, zachodni spichlerz i mieczników na samym zachodzie. Pluton konnicy i mieczników tymczasem zdycha z głodu, oszczędzając mi koniecznności ich dobicia.
Koniec.
Ostatnio zmieniony 14 wrz 2011, 18:25 przez kaszub, łącznie zmieniany 1 raz.
kuba11100
Administrator Forum 
Administrator Forum 
Posty: 1667
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kuba11100 »

kaszub pisze:No, jak ja dodaję to masz jeden więcej, chyba że TNL 16 liczymy podwójnie :D
Nie liczyłem 3 TPR z SR3b7, przyznałem się w końcu, że zrobiłem to tylko w celu zapchania miejsca osobnej kategorii SR3 tej misji.
Pozdrawiam,
kuba11100

Strefa KaMMirror misji
Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kaszub »

Sztuka to sztuka-
jak kiedyś ktoś powiedział.
Rekord dobry, jak każdy inny.
Też go spróbuję pobić, jeśli zmienię wersje gry :D
kuba11100
Administrator Forum 
Administrator Forum 
Posty: 1667
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kuba11100 »

Łapaj: http://kuba11100.c0.pl/rozne/priv/dmission3.zip - wersja z SR3b7, zmiany w silniku gry raczej tej misji nie dotyczą, więc czas z powodzeniem mogę uznać.
Pozdrawiam,
kuba11100

Strefa KaMMirror misji
Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kaszub »

Ależ bardzo proszę. Mówisz i masz.
TPR 103 SR3b7
Trzeba jak najszybciej zrobić 2 chlewy. Do tego 2 gospodarstwa i wszystko, co niezbędne do szkolenia łuczników.
Piekarnia, młyny, chatka rybaka- zburzyć- są zbędne i zajmują cenne miejsce. Nie ma czasu na budowanie choćby jednego budynku za dużo.
Chyba wyszkoliłem zbyt wielu żołnierzy, wystarczy trochę mniej, ale za to nikt nie zginął.
W trzeciej próbie czas 0:42
Jutro spróbuję to zoptymalizować- znaczy dzisiaj, bo już po północy.

Nie wytrzymałem do rana, czwarta próba- 0:36
Szkolę 13 łuczników, pierwszy atak na wschodnią wioskę.

Kuba, no to teraz faktycznie masz rekordów tyle co Michailoff :D
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

kaszub pisze:Kuba, no to teraz faktycznie masz rekordów tyle co Michailoff :D
Również to zauważyłem. Osobiście zawsze stawiałem na delektowanie się rozgrywką, aniżeli pruciem naprzód poprzez czas. Nie oznacza to jednak przejścia bokiem bez jakiegokolwiek wrażenia z potencjału czy z samozaparcia. Niektórym czasu nie jest szkoda aż w takich ryzach. Usilnie starając się dowieść, że jest się nietuzinkowym i najprędszym, trzeba dysponować dłuższą dozą braku obowiązków. Oraz pomysłami na owocne spożytkowanie chwil wolnych.
Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kaszub »

No, cóż.
Mam nieodparte wrażenie, że do mnie pijesz, gdyż wtedy, kiedy większość rekordów miał Michailoff i Kuba, takich uwag, jak w drugiej części Twojej wypowiedzi, nie było :)
Zacytuję sam siebie:
kaszub pisze: Przez 10, a może więcej lat grania od czasu do czasu w KaM, przechodziłem misje po bardzo kompleksowym rozwinięciu gospodarki żywnościowej. Nierzadko 10- 12 gospodarstw i 4 godziny na jedną misję to była norma.
i faktycznie bardzo mi się to podobało, ale teraz, gdy wiem jak szybko można skończyć większość misji, to dawny styl jest dla mnie zbyt czasochłonny. Może to będzie koniec tej gry dla mnie, a może spróbuję jakieś ciekawe kampanie innych graczy.
Mam taką pracę, że występują w niej przerwy w ciągu dnia, powiedzmy hmm, czekam na klientów, ale muszę być w określonym miejscu- mogę w tym czasie siedzieć i liczyć muchy na suficie lub na przykład pograć w jakąś grę.
A propos, to jest forum o grze Knights and Merchants. Każdy użytkownik forum lubi chyba w nią grać, a nie
Khelos pisze:...Niektórym czasu nie jest szkoda [...]
Usilnie starając się dowieść, że jest się nietuzinkowym...
Osobiście nie czuję się nietuzinkowy, ale skłamałbym, gdybym nie odczuwał pewnego rodzaju satysfakcji z pobicia paru rekordów.
Pozdrawiam.

A, żeby nie był całkowity oftop:
TPR 107
czas- 0:31 i będzie ciężki do pobicia.
Odpowiedz