Wróg nie jest w stanie utrzymać swoich miast...
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Wróg nie jest w stanie utrzymać swoich miast...
Skłamałbym, gdybym oznajmił wszem i wobec, że odkryłem to ostatnimi czasy. Jednak to dopiero teraz zastanowiło mnie (i skłoniło do napisania tu), w jaki sposób adwersarz traci kontrolę nad swoimi włościami. Czy powodowane jest to rachitycznymi racjami żywnościowymi? Zastaję po: od ośmiu godzin wzwyż ładnie urządzoną miejscowość przeciwnika, z gospodą, pełnymi towarów budynkami (przypuszczam, iż funkcjonował znakomicie) oraz brakiem żywego ducha w okolicy. Drogi połączone były poprawnie, zaś ilość pomocników, jakich posiadał, nie mogłaby wpłynąć destrukcyjnie na zasoby magazynu. Czy posiada on zaznaczoną blokadę dostawy towarów do spichrza tudzież gospody? Ten drugi budynek również zastaję opróżniony, aczkolwiek przez wiele godzin komputer musiał z niego korzystać. Bawię się skrupulatnie rozwijając gospodarkę u siebie, wkraczam w pełnym rynsztunku poddanymi tylko po to, by dowiedzieć się o wygranej walkowerem. Incydenty tego typu pojawiały się i w misjach pojedynczych, i w kampaniach. Ta sytuacja zastępuje motyw pijanych żołnierzy oraz wariujących podwładnych. Gra nie wyłącza się. Zastanawiam się jednak nad problemem, na jaki preferowałem narzekać. Jakieś sugestie?
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
W niektórych misjach (np. 9 TSK) próbowano jakoś zaradzić, SR3 dodał tam więcej gospód i pomocników.
W misjach pojedynczych może to tłumaczyć zarówno bardzo kiepski układ ulic u wrogów, jak i duża ilość żołnierzy - dla pomocników priorytetem jest wykarmienie głodnego wojska, a nie dostarczanie towarów, w tym do gospód. Plus długi dystans może się przyczynić do ich śmierci.
Ewentualnie, jeśli wróg nie ma za dużo armii, korków w miastach i produkuje dużo żywności, w grę może wchodzić błąd integer overflow w spichrzu - maks. ilość jednego towaru to 65535 (chyba) i wniesienie dodatkowej sztuki wyzeruje licznik. Nie ma tu takiego zabezpieczenia jak w warowni (która ma dużo mniejszy limit, 255).
Blokowanie dostaw do budynków AI, jak u gracza, jest obecnie technicznie niemożliwe.
W misjach pojedynczych może to tłumaczyć zarówno bardzo kiepski układ ulic u wrogów, jak i duża ilość żołnierzy - dla pomocników priorytetem jest wykarmienie głodnego wojska, a nie dostarczanie towarów, w tym do gospód. Plus długi dystans może się przyczynić do ich śmierci.
Ewentualnie, jeśli wróg nie ma za dużo armii, korków w miastach i produkuje dużo żywności, w grę może wchodzić błąd integer overflow w spichrzu - maks. ilość jednego towaru to 65535 (chyba) i wniesienie dodatkowej sztuki wyzeruje licznik. Nie ma tu takiego zabezpieczenia jak w warowni (która ma dużo mniejszy limit, 255).
Blokowanie dostaw do budynków AI, jak u gracza, jest obecnie technicznie niemożliwe.
Jednak przedtem podobnych przygód nie miewałem. U pomocników wyżywienie wojska zawsze stanowi priorytet. Podobnie jak dostawa oręża do warowni przewyższa polecenia dbania o gospodę. Nie przypuszczam również, by graczowi udało się dotrzeć do dziesiątek tysięcy jednostek towaru, będącego w stałym użyciu przy jedynie paru budowlach dostarczających żywność. Mogę być w posiadaniu dużego terytorium przeznaczonego na gospodarstwa, chlewy i rzeźnie, a ilość kiełbas utrzyma się na jednym poziomie.
A tak, to kolejny problem, Kubo, który sam zauważyłem. Nie pojawia się on szybko, ale po dłuższej grze.
Uważam, że powodem jest znoszenie wszystkich towarów przez pomocników do spichrza.
I więcej gospód tu nie pomoże, bo trzeba sporej liczby pomocników, żeby uzupełniać w nich żywność.
Wróg nie produkował pancerzy w SR2 i dlatego zezwolono na znoszenie wszystkich towarów w SR3, tak?
Ja ten problem rozwiązałem jeszcze przed SR3, mianowicie dodawałem przeciwnikowi RZEŹNIE.
Wróg ładnie wszystko produkował, do magazynów zanosił tylko końcowe produkty (rulony skóry, żywność, i kilka innych rzeczy). Nie zajmował się znoszeniem siana, kamienia, płatów skóry, węgla i PONOWNYM ICH WYNOSZENIEM w celu dostarczania do budynków.
Odblokowanie zbierania wszystkich towarów w spichrzu powoduje, że pomocnicy gonią bez potrzeby po mieście, robią korki, opóźniają prace.
I NIE znoszą żarcia do jadalni.
I dodam jeszcze jedno na potwierdzenie moich słów:
swoje misje robiłem początkowo pod SR2, no i po wyjściu SR3 sprawdzałem, jak patch radzi sobie z moimi misjami.
POŁOWA moich miast była do przerobienia, bo mieszkańcy ginęli z powodu gigantycznych korków, bo pomocnicy ganiali "wszędzie ze wszystkim".
Ale i tak już pewnie nikt z tym nic nie zrobi, prawda?
Cóż, grunt, że po wielu trudach miasta w moich misjach działają jako-tako.
Tyle.
Uważam, że powodem jest znoszenie wszystkich towarów przez pomocników do spichrza.
I więcej gospód tu nie pomoże, bo trzeba sporej liczby pomocników, żeby uzupełniać w nich żywność.
Wróg nie produkował pancerzy w SR2 i dlatego zezwolono na znoszenie wszystkich towarów w SR3, tak?
Ja ten problem rozwiązałem jeszcze przed SR3, mianowicie dodawałem przeciwnikowi RZEŹNIE.
Wróg ładnie wszystko produkował, do magazynów zanosił tylko końcowe produkty (rulony skóry, żywność, i kilka innych rzeczy). Nie zajmował się znoszeniem siana, kamienia, płatów skóry, węgla i PONOWNYM ICH WYNOSZENIEM w celu dostarczania do budynków.
Odblokowanie zbierania wszystkich towarów w spichrzu powoduje, że pomocnicy gonią bez potrzeby po mieście, robią korki, opóźniają prace.
I NIE znoszą żarcia do jadalni.
I dodam jeszcze jedno na potwierdzenie moich słów:
swoje misje robiłem początkowo pod SR2, no i po wyjściu SR3 sprawdzałem, jak patch radzi sobie z moimi misjami.
POŁOWA moich miast była do przerobienia, bo mieszkańcy ginęli z powodu gigantycznych korków, bo pomocnicy ganiali "wszędzie ze wszystkim".
Ale i tak już pewnie nikt z tym nic nie zrobi, prawda?
Cóż, grunt, że po wielu trudach miasta w moich misjach działają jako-tako.
Tyle.
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Cóż, z jednej strony faktycznie mogło to być dobre posunięcie, z drugiej był to poważny bug w niektórych misjach (11 TSK w szczególności). Ponadto problem głodu w 9 TSK istniał już w SR2.
Z tego co wiem zmiany (poza poprawkami) w oryginalnych misjach chciano ograniczyć do absolutnego minimum (nie wiem tylko, skąd taki pomysł na 4 TPR). Jedna beta wykorzystała właśnie pomysł z dodaniem rzeźni do kilku miast, ale za wzór uznano mechanizm z TSK - następna nadała już temu obecny kształt.
Trochę szkoda, że dopiero teraz to zauważyliście, gdzie prace nad patchem stanęły. Może dlatego ta beta powinna pozostać betą...
Z tego co wiem zmiany (poza poprawkami) w oryginalnych misjach chciano ograniczyć do absolutnego minimum (nie wiem tylko, skąd taki pomysł na 4 TPR). Jedna beta wykorzystała właśnie pomysł z dodaniem rzeźni do kilku miast, ale za wzór uznano mechanizm z TSK - następna nadała już temu obecny kształt.
Trochę szkoda, że dopiero teraz to zauważyliście, gdzie prace nad patchem stanęły. Może dlatego ta beta powinna pozostać betą...
Cóż, dla mnie znowu to nie taki ogromny problem.
Wybieram misję, w którą chcę zagrać, zmieniam nazwy, żeby mi się odpalała jako "wprowadzenie", otwieram edytor misji, kilka minut poprawiania i można grać.
Może, jak się kiedyś będę baaardzo nudził, to poprawię niektóre misje i je opublikuję.
Obawiam się jednak, że raczej to nie nastąpi. Już mi się nie chce
Wybieram misję, w którą chcę zagrać, zmieniam nazwy, żeby mi się odpalała jako "wprowadzenie", otwieram edytor misji, kilka minut poprawiania i można grać.
Może, jak się kiedyś będę baaardzo nudził, to poprawię niektóre misje i je opublikuję.
Obawiam się jednak, że raczej to nie nastąpi. Już mi się nie chce
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Z tego co wiem Lewin może mieć u siebie mirrory starszych bet SR3 (szóstą ma na pewno), mógłbyś do paczki z misjami dodać binarkę piątej bety - dostawy by były takie, jakie chcesz, i nie gryzłoby się to m.in. z playlistą SR3.
Jeśli taka zmiana aż tak Wam podpadła, to chyba nie polubicie remake'u Kroma
.
Jeśli taka zmiana aż tak Wam podpadła, to chyba nie polubicie remake'u Kroma
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Bardziej chodzi m.in. o mechanizm walki - w remake'u żołnierze zaczynają atakować od razu, gdy ktoś się zbliży; w oryginale widać minimalne odstępy czasu.
Akurat u cywili ta zmiana nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - dzięki temu pomocnicy szybciej się mijają.

//Łooo, 1000 post!
Akurat u cywili ta zmiana nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - dzięki temu pomocnicy szybciej się mijają.
SR3 β7.5?Gogoud pisze:A jak nie dodadzą, to sam se dodam
//Łooo, 1000 post!