Opis kampanii:
Akcja dzieje się w Brazylii. W większości misji jesteśmy Indianami. Nie zawsze tymi samymi.
Fabuła:
Na nie odkrytym dotąd lądzie, w gąszczu puszcz dziewiczych, przy ogromnej nieprzestępnej rzece żyły w dostatku trzy plemiona tubylców. Razem tworzyły grupy kulturowe. W okolicy zwano ich Kampami, Pirami i Heknami. Sporadycznie dochodziło do niesnasek pomiędzy tymiż plemionami, które wynikały z nieprzypadkowego przywłaszczenia rozmaitych terenów przeznaczonych pod orkę. Blade twarze, które uznały plemiona za bogów, składały nam niekiedy nieoczekiwane wizyty, które kosztowały osadników niejednokrotnie duszę. Towary ich nadawały się do zaspokojenia handlu, niespotykane dobra syciły nas. Pociągnęliśmy nawet krótką arterię w stronę ich miasta. Pewnego dnia do brzegu przybył statek Pedra Alwareza, poszukiwacza kauczuku. Pedro napadł Heknów i ograbił najbliższą ich wioskę. Heknowie zebrawszy siły, wezwali na pomoc Kampów. Pirowie, którym nie przypadła do gustu idea kooperowania z bladymi twarzami, wkroczyli zbrojnie na zagospodarowane terytoria...
(za pomoc w fabule dziękuje Khel(oso)wi)
_______________
Misja 1 (Atak Alwareza)

Fabuła:
Pedro ma dobrze wyposażone jednostki.
Pamiętaj Pedro nie jest głupi.
Jak donoszą szpiedzy rozstawił straże na tyłach i nie zaatakował całym wojskiem.
Ty masz do dyspozycji żołdaków i łuczników.
Kampowie przysłali kawalerie i łuczników.
Łucznicy zajęli bardzo dobrą pozycje na strażnicy skalnej.
Ale w przypadku zwycięstwa nie ruszą z tobą dobijać tyły ponieważ muszą chronić najbliższej wioski przed możliwymi posiłkami.
Informacje:
Typ: Ekonomiczna
Trudność: ?/10 (wezmę pod uwagę trzy pierwsze oceny)
Gracze:
1. Heknowie - ciemnozielony - my
2. Kampowie - pomarańczowy - sojusznicy
3. Pedro Alvarez - czarny - wrogowie
Screeny:
screen 1
screen 2
Link:
Atak Alwareza (hotfile)
*O uploady na innym serwerze wystarczy poprosić
*(W testach misji mi pomogli: kuba11100, Joker oraz @rteq za co bardzo dziękuje)
_______________
Misja 2 (Obrona wioski)

Fabuła:
Już, już, zwycięstwo było blisko zginął ostatni konny, i nagle zza gór wyłoniła się ogromna armia, więc wszyscy zaczęli zwiewać... Cudem kilku wojów uszło z życiem i dobiegło do wioski, jak trzeba było stawić opór... pierwszy atak został odparty lecz nasze wojsko zostało zdziesiątkowane, Kampowie wycofali się do swojej wioski, na zachód od naszej, ale zostawili podarunek - 20 toporów.
Zwiadowcom udało się wykraść niedużą ilość ognistego napoju oraz sztukę jego wytwarzania... Zniszcz baze wroga i całą jego armie przed nadejściem posiłków!
Powodzenia!
Informacje:
Typ: Ekonomiczna
Trudność: ?/10 (wezmę pod uwagę trzy pierwsze oceny)
Gracze:
1. Heknowie - ciemnozielony - my
2. Pedro Alvarez - czarny - wrogowie
Screeny:
-
-
Link:
Obrona wioski (wyslijto)
PROSZE O UZASADNIENIE ODPOWIEDZI W ANKIECIE ! ! !

