A ile macie zawsze pomocników bo ja zawsze mam ok 50
Strategia na ekonomię jedzenia
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
A czy nie robisz przypadkiem tego: ?
1 Źle rozmieszczasz budynki...
2 Robisz zbyt wąskie przejścia. (tworzą się korki)
3 Budujesz zbyt mało gospodarstw.
4 Budujesz dużo gospodarstw lecz 1 młyn i 1 chlew.
5 Nie budujesz winnicy, lecz same chlebki i świnie.
6 Nie robisz rybaków. (No chyba , że nie ma ryb)
Jeżeli nie robisz tego to miasto powinno być ok...
1 Źle rozmieszczasz budynki...
2 Robisz zbyt wąskie przejścia. (tworzą się korki)
3 Budujesz zbyt mało gospodarstw.
4 Budujesz dużo gospodarstw lecz 1 młyn i 1 chlew.
5 Nie budujesz winnicy, lecz same chlebki i świnie.
6 Nie robisz rybaków. (No chyba , że nie ma ryb)
Jeżeli nie robisz tego to miasto powinno być ok...
Ostatnio zmieniony 29 gru 2009, 15:13 przez Joker, łącznie zmieniany 1 raz.
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
To wszystko zależy od miasta - wielkości, rozplanowania dróg itp. - stała liczba jest złym pomysłem, po prostu - jeśli wiele towarów zalega, trzeba wyszkolić nowych, jeśli wielu się leni - wystarczy. Czasami starczy 40, czasami 300 to za mało (ale to rzadkość, zapewniam
)
Nie koncentruj się wyłącznie na winie (słabo zaspokaja głód) i rybach (mogą je jeść tylko cywile i kiedyś się kończą) - na początek spróbuj 5 gospodarstw, i po 2: młyny, piekarnie, chlewy i rzeźnie (w przypadku braku stajni), później dobuduj jeszcze gospodarstwo, młyn i piekarnię. Na każdy młyn, chlew lub stajnię - przynajmniej jedno gospodarstwo, to zależy; jak miasto jest bardzo duże, dodatkowe gospodarstwa nie zaszkodzą.
Sugeruję też zwiększyć dostawy zboża do chlewów do 5.
Generalnie - jeśli zaczyna brakować chleba to dobuduj kolejno gospodarstwo, młyn i piekarnię, jeśli kiełbas - gospodarstwo, chlew i rzeźnię.
Co do wina - jeśli chleba i kiełbas dużo, można pominąć
. Na poważnie to około 5 wystarczy, aby zrobić duże zapasy.
To mój sposób, dość uniwersalny, możesz równie dobrze spróbować tych wymienionych wcześniej - sam kiedyś w końcu opracujesz swój własny, optymalny.
Nie koncentruj się wyłącznie na winie (słabo zaspokaja głód) i rybach (mogą je jeść tylko cywile i kiedyś się kończą) - na początek spróbuj 5 gospodarstw, i po 2: młyny, piekarnie, chlewy i rzeźnie (w przypadku braku stajni), później dobuduj jeszcze gospodarstwo, młyn i piekarnię. Na każdy młyn, chlew lub stajnię - przynajmniej jedno gospodarstwo, to zależy; jak miasto jest bardzo duże, dodatkowe gospodarstwa nie zaszkodzą.
Sugeruję też zwiększyć dostawy zboża do chlewów do 5.
Generalnie - jeśli zaczyna brakować chleba to dobuduj kolejno gospodarstwo, młyn i piekarnię, jeśli kiełbas - gospodarstwo, chlew i rzeźnię.
Co do wina - jeśli chleba i kiełbas dużo, można pominąć
To mój sposób, dość uniwersalny, możesz równie dobrze spróbować tych wymienionych wcześniej - sam kiedyś w końcu opracujesz swój własny, optymalny.
kuba11100 pisze: Nie koncentruj się wyłącznie na winie (słabo zaspokaja głód) i rybach (mogą je jeść tylko cywile i kiedyś się kończą)
Wino nie zaspakaja głodu?! Na początku zawsze poddani jedzą mięsko i rybkę. Jak nie ma ryb to chleb. A wino to pokarm rycerzy! Jak jest wino to wino noszą dla rycerzy...
A co do ryb to są misje ze przez całą grę nie wydobędziesz wszystkich ryb...
Wytrzymałości dane produkty dodają kolejno:
Wino= +20%
Chleb= +40%
Ryba= +50%
Kiełbasa= +60%
Chleb i kiełbasa najbardziej opłacalne, ewentualnie ryba [dodaje dużo wytrzymałości, szybko i łatwo ją można pozyskać (co prawda nie można nią karmić żołnierzy, ale to pewnie dlatego, że nie jest odnawialna)].
Jokerze, w gospodzie najpierw jada się chleb z kiełbasą, potem inne produkty.
EDIT:
Jeśli nie boli was niemiecki, to tu można znaleźć dużo ciekawych informacji:
http://www.knightsandmerchants.de/inclu ... /tipps.php
Wino= +20%
Chleb= +40%
Ryba= +50%
Kiełbasa= +60%
Chleb i kiełbasa najbardziej opłacalne, ewentualnie ryba [dodaje dużo wytrzymałości, szybko i łatwo ją można pozyskać (co prawda nie można nią karmić żołnierzy, ale to pewnie dlatego, że nie jest odnawialna)].
Jokerze, w gospodzie najpierw jada się chleb z kiełbasą, potem inne produkty.
EDIT:
Jeśli nie boli was niemiecki, to tu można znaleźć dużo ciekawych informacji:
http://www.knightsandmerchants.de/inclu ... /tipps.php
Przetłumaczę to sobie na sucho i z wersji angielskiej może powstanie dzięki mnie nowy, kolejny dział na stronie. Jak inaczej stworzyć polskie centrum gry, jeśli nie dzięki ochoczym i kreatywnym ludziom?@rTeq pisze:Jeśli nie boli was niemiecki, to tu można znaleźć dużo ciekawych informacji:
http://www.knightsandmerchants.de/inclu ... /tipps.php
Taaa... Ochota i kreatywność. Po trzech godzinach dziennie, jakie spędzam w edytorach map i misji, naprawdę nie starcza sił na mocowanie się z niemieckim.
Dużo trudniej zrobić dobrą misję niż przetłumaczyć jakiś tam artykuł.
Co do gospodarstw, proponuję na początek zbudować 2 lub 3. Chłopi zaczną siać zborze, a plony otrzymamy dostatecznie szybko, aby nie zdechnąć z głodu. Nie polecam budować więcej niż 6 gospodarstw.
Dużo trudniej zrobić dobrą misję niż przetłumaczyć jakiś tam artykuł.
Co do gospodarstw, proponuję na początek zbudować 2 lub 3. Chłopi zaczną siać zborze, a plony otrzymamy dostatecznie szybko, aby nie zdechnąć z głodu. Nie polecam budować więcej niż 6 gospodarstw.
Proponuję produkować wszystkie rodzaje jedzenia, ze względu na żołnierzy. Mając trzy rodzaje jedzenia dostarczają w proporcji 1-1-1 i przez to mniej pójdzie w przypadku dwóch rodzajów jedzenia. 2-2-2.
Osobiście robię teraz 8 gospodarstw, 2 młyny, 2 piekarnie, 2 winnice, 4 chlewy i 2 rzeźnie i nie miałem jeszcze nigdy jakichkolwiek problemów z jedzeniem.
Osobiście robię teraz 8 gospodarstw, 2 młyny, 2 piekarnie, 2 winnice, 4 chlewy i 2 rzeźnie i nie miałem jeszcze nigdy jakichkolwiek problemów z jedzeniem.