KaM2 nigdy nie powstanie, i wg mnie bardzo dobrze. Niech zostanie jak jest.
A jeśli nie pasuje Ci ratusz czy machiny, to po prostu ich nie używaj.
A w taktykach z machinami graj bez oszustw. I już problem rozwiązany.
KaM to KaM. Zastosowanie różnorakich "ulepszeń" fanów zbyt upodobniłoby ją do innych strategi. A jej wyjątkowość polega m. in. na pewnych zasadach, których się trzyma.
Klimat tej gry tworzy wszystko: od zabójczych wojowników, przez ratusz i warownię, po mistrzowskie machiny.
Jeśli ktoś naprawdę lubi KaM, nie będzie mu przeszkadzał żaden błąd gry. Z radością wyszkoli on kolejnego, biednego żołdaka i pośle pod mury wroga, wyprodukuje balistę i będzie się zmagał z każdym wrogim wojakiem i błędem gry - nawet z upartymi pachołkami. A dlaczego? Bo są oni częścią wspaniałego świata "rycerzy i kupców".
Skończmy narzekanie, domysły, i zamiast gadać o byle czym, włączmy jeden z edytorów, pogadajmy o taktykach, o kolejnej nowej misji, o szkole, o pogodzie - ale nie biadolmy.