Kampania:
The Time of Honor
Misja 1 Ekonomiczna
Fabuła
Miłościwy król Aufsburga zmarł tydzień temu. Jego następcą został jednogłośnie wybrany najstarszy syn księcia Fryderyka- Edmund. Był to człowiek zaradny i wszechstronny. Powszechnie sądzono iż za jego rządów kraj będzie przeżywał swój złoty okres. Edmund nie przypadł jednak do gustu markizowi de Rosche- bogatemu właścicielowi ziemskiemu z nad zachodniej granicy. Liczył on na anarchię w kraju podczas której to on przejąłby władzę lub co najmniej zyskał dużo terenów. Widząc, że Król nie ulegnie jego wpływowi zaatakował przygraniczny fort graniczny. Bez litości wyrżnął wszystkich żołnierzy wziętych do niewoli. W forcie markiz zgromadził zapasy i oczekuje na rozwój wypadków wraz ze swoimi sprzymierzeńcami. Król Edmund nie mogąc sam wyruszyć odbić fort, wyznaczył do tej misji ku zaskoczeniu wszystkich mnie- kapitana Girlenda. Wyruszyłem jeszcze tego samego dnia. Na miejscu okazało się iż będe miał wsparcie okolicznych chłopów- również z Rocazji. Myślę, że to zadanie nie będzie takie trudne. Nie mogę być jednak taki pewien gdyż pycha zgubiła już nie jednego generała.
Wspomnienia Girlenda
Miejsce akcji: granica Aufsburga z Rocazją
Postacie:
Zielony9-markiz de Roche-Nie uznający nowego władcy buntownik
purpurowy-baron von Ystgiw-stronnik de Roche lubujący zasadzki i intrygi
brązowy3-baron von Szante-stronnik de Roche od dawna ścigany za przywłaszczenia przez gwardie Aufsburga.
niebieski3-okoliczni chłopi z Aufsburga wierni królowi
żółty-okoliczni chłopi z Rocazji popierający naszego króla
Screeny



Link: http://odsiebie.com/pokaz/1614853---ea73.html Wersja Poprawiona!
Misja 2 Taktyczna
Fabuła
Wreszcie koniec- pomyślałem oglądając szeregi moich żołnierzy którzy przeżyli udany atak na fort. Kapitanie Girlendzie!- rozległ się głos za moimi plecami. Odwróciłem się i ujrzałem dwóch moich lancarzy prowadzących gońca najprawdopodobniej królewskiego. Król przysyła Ci gratulacje i podziękowania za dobrze wypełnioną misję.-powiedział goniec ja natomiast ucieszyłem się i pomyślałem że już za kilka dni będę w domu. Niosę również rozkaz od króla- ciągnął goniec dalej, podając mi zapieczętowany list. ,,Kapitanie czas pokoju jeszcze nie nadszedł. Mimo że obaj baronowie zginęli ich prowincje zbuntowały się. Ziemie von Ystgiwa zajęły już wojska królewskie, lecz część jego wojsk przedostała się nietknięta do prowincji von Szante. Nakazuję Ci wyruszyć tam natychmiast i rozgromić buntowników.'' No to jednak nie wrócę tak szybko do domu- pomyślałem- ale to tylko chłopi co oni mogą wiedzieć o walce. Mimo wszystko miałem złe przeczucia.[...] Zbliżaliśmy się do celu, żołnierze byli zdenerwowani- oni też wyczuwali zagrożenie. Maszerowaliśmy po zapuszczonych drogach. Wysłałem zwiad daleko przed nas. Po chwili doszło do mnie iż tylko się osłabiłem wysyłając na zwiad większość strzelców. Ostatnim konnym nakazałem jechać po zwiad i szybko wracać. Było jednak już za późno....
Wspomnienia Girlenda
Miejsce akcji: prowincja Tyroksa- posiadłość barona von Szante
Postacie:
purpurowy-resztki wojsk barona von Ystgiw
brązowy3-chłopi z prowincji von Szante
Screeny



Link: http://odsiebie.com/pokaz/1614934---7e2b.html
Oceniajcie i zamieszczajcie swoje uwagi.
