Umacnianie granic i łatwe zwycięstwo nad zbrojnym wrogiem

Szukasz kodu? Znasz praktyczne, przydatne sztuczki lub ich szukasz? A może opracowałeś interesującą taktykę? Zajrzyj tu!

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Zozol92
Użytkownik Forum
Posty: 573
Rejestracja: 26 lut 2006, 10:01

Post autor: Zozol92 »

DeBe pisze:Pomysł fajny, ale jak dla mnie to oszustwo, bo korzysta się na głupocie komputera.
Tak samo oszustwem jest pozyskiwanie węgla za drewno i kamienie, budowanie drogi wieżami obronnymi, czy kasowanie drzewek pod budowę. Jeśli kogoś nie stać na pokaźną armię, bo dana misja jest dla niego za trudna, to dlaczego ma tego nie zastosować ? Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na luksus rycerskiej bitwy.

Po za tym jak nadal ktoś się będzie czepiał to niech sobie taką samą zagrodę zrobi z aktywnych wież obronnych. Tylko będzie więcej roboty, potrzebnych ludzi i przeszkadzających w bitwie pomocników.

Swoją drogą sam nigdy z tego nie korzystałem, ale wydało mi się bardzo logiczne. Jest na 99% pewne.
Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch »

Pomysł fajny, ale jak dla mnie to oszustwo, bo korzysta się na głupocie komputera.
Popieram zozola, palnąłeś niezłą gafę. Jeśli korzystanie na "inteligencji" (głupocie :mrgreen:) komputera jest oszustwem to nie używaj wież obronnych, nie podpuszczaj wrogich armii łucznikiem, nie atakuj wroga od tyłu, nie niszcz wrogowi jednego budynku atakując wygłodniałymi jednostkami, wiedząc, że więcej zrobić nie możesz (bo to też jest głupotą komputera, że nie odbuduje sobie budynku) i przejdź grę "honorowo", że tak powiem. :)

W grze znajdują się piechurzy z lancą, jest to czas, w którym rycerze powoli zaczynają odchodzić w zapomnienie, więc to też niezbyt pasuje do klimatu, by zachowywać się "honorowo" ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Post autor: DeBe »

Po pierwsze: Nie wiem co do tego mają wieże obronne. Czy postawienie ich jest trickiem? Nie sądzę.
Po drugie: Fakt, wysyłanie łucznika w celu zwabienia wrogich jednostek jest ułatwieniem. Problem w tym, że wywabianie przeciwnika stosowano w średniowieczy, więc jest to zgodne z historią. Może nie odbywało się to w taki sposób, ale ja bym to uznał.
Po trzecie: Nie wiem jak wy, ale ja nie pozyskuję węgla za kamień i drewno, nie buduję drogi wieżami obronnymi i nie kasuje drzewek pod budowę. Nie obchodzi mnie też czy wy tak robicie. Mógłbym i ja używać tego rodzaju tricków, ale tylko w grze sieciowej.
Po czwarte: Duchu!!! Czy atak wroga od tyłu jest jakimś trickiem? Może dla ciebie, ale dla mnie to normalna strategia.
Po piąte: Nie wiem co masz do piechurów z lancami.
Po piąte: Gry jeszcze nie przeszedłem, ale to moja sprawa jak to zrobię. Ja się was nie czepiam w sprawie tego tricku. Wszystko mi jedno czy będziecie go stosowali czy nie. To po prostu była moja opinia.
Po szóste: KONIEC
Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch »

Po pierwsze: To, że coś nie jest trikiem, nie znaczy, że nie wykorzystuje głupoty komputera.
Po drugie: Buehehe, w średniowieczu były tarany, wieże, drabiny, fosa, oblężenie miasta i odcięcie od dostaw. Nikt nie bawił się w żadne wywabianie. To był szturm, chaos i brzęk mieczy.
Po trzecie: Też tak nie robię, ale to nie znaczy, żeby od razu mówić, że to oszustwo. Oszustwo to używanie cheat' ów, grzebanie w plikach i wykorzystywanie bugów. Coś co jest użyte zgodnie z regułami gry nie jest oszustwem.
Po czwarte: To samo co w punkcie pierwszym.
Po piąte: Nic do nich nie mam. Po prostu to oni wyparli rycerstwo.
Po piąte: Słuchaj, ja też go nie używam i nie będę używał, inna sprawa jak kto woli grać, inna sprawa osądzanie o oszustwo.
Po szóste: Koniec dyskusji
Obrazek
Awatar użytkownika
Zozol92
Użytkownik Forum
Posty: 573
Rejestracja: 26 lut 2006, 10:01

Post autor: Zozol92 »

I jeszcze jedno apropos tematu. Za pomocą szkieletów budowli można także blokować drogi przeciwnika. Zastosowałem to na próbę w dzisiejszej rozgrywce pojedynczej blokując drogę do kopalni żelaza wroga. Test przeszedł pomyślnie :szczerzy:
Rafael_5000
Użytkownik Forum
Posty: 332
Rejestracja: 06 sie 2005, 17:09

Post autor: Rafael_5000 »

Z tego co pamiętam, w wielu misjach wróg niszczył mi postawione place budowy. Więc wiecie - nie bądźcie tacy hop ;)
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Post autor: DeBe »

Duchu!! Ja bym powiedział, że to szlachta wyparła rycerstwo a nie piechurzy z lancą. :lol:
Awatar użytkownika
Zozol92
Użytkownik Forum
Posty: 573
Rejestracja: 26 lut 2006, 10:01

Post autor: Zozol92 »

Owszem, pikinierzy, ponieważ prawdziwi rycerze walczyli konno, a przez pikinierów się to nie opłacało. A zresztą spory wkład miał też proch strzelniczy - pistolety były coraz częstsze i używane także przez konnych, a zwykłe "zdejmowanie" wroga chyba nie było zbyt rycerskie.

Szlachta to nic innego jak rycerze osiadli we własnych posiadłościach i pielęgnujący swój dobytek porzucając walkę.
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Post autor: DeBe »

No masz rację, szlachta to praktycznie to samo co rycerze. Według mnie jednak to nie koń wyznaczał kto jest rycerzem a kto nie.

(Zaraz Rafael nas poprzegania) :D
Awatar użytkownika
Zozol92
Użytkownik Forum
Posty: 573
Rejestracja: 26 lut 2006, 10:01

Post autor: Zozol92 »

Poniekąd. Nie każdy mógł sobie pozwolić na konia, ale wielu jeździło nimi zbrojnie nie będąc rycerzami. Właściwie to zazwyczaj rycerze mieli lepsze konie, ale to rozpoznałby tylko fachowiec. Najbardziej w końcu liczył się kodeks.

Koniec tej małej dyskusji - zamykamy offtopa i gadamy dalej tylko na temat.

Proszę o wypowiedzi na temat taktyki, może jeśli ktoś ją wypróbował to niech się podzieli skutkami.
Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.