Karol pisze:Zauważyłem, że strzelcy nie trafią nigdy pierwszego w rzędzie, ale drugi od razu zginie.
No właśnie to jest jedna z bardziej irytujących rzeczy w grze. Generalnie chyba lepiej, jeśli wróg idzie wężykiem, bo wtedy musisz stać przy tych łucznikach/kusznikach i co chwila naciskać "stop", żeby na nowo przycelowali (a raczej przyzezowali, bo ten drugi obrywa nie dlatego, że tak miało być, tylko dlatego że nie oberwał pierwszy). A jak idą chmarą, to zanim rozbiją się o Twoje oddziały oberwie więcej niż jeden.
Niech poprawią więcej takich bugów w nowym K&M, to może z powrotem przekonam się do tej gry...
EDIT: Że już nie wspomnę o wieżach, które potrafią po próżnicy powyrzucać wszystkie kamienie na jednego żołnierza i jak się do nich dojdzie są puste i gotowe do rozwalenia...