Gdyby nie potrzebowali reklam, janosiczek nie wychylałby się z szeregu. Trudno też trzymać się kurczowo argumentu odnośnie poziomu, który nie idzie osiągnąć, kiedy w kampaniach projekty wiodą prym dlatego, bo mają kiepską rywalizację.
Z tą perfekcją bywa różnie. Zrzuty nie przedstawiają niczego perfekcyjnego, ale upewniać się w praktyce nie będę, bo nie ściągam cudzych kampanii. Nie są mi potrzebne. Oceniłem reklamę, nie kampanię. I to, co widać na próbkach.