Wojownik, bo czadowo wygląda z tym toporem. Ogólnie to lubię bardziej ciężką jazdnę, ale to były czasy jak grałem w pierwszą kampanię. Jak gościa zobaczyłem w drugiej prawie stał sie moim KaMowym idolem wśród rycerzy, ale jego koszt jest cholernie duży. Wolę mieć w spichrzu złota więcej niż wydawać każdą skrzynię na tych kolesi. Jak mnie wróg nachodzi to oczywiście szkole wszystko co popadnie.
Gb.Ottis pisze:Żołdak jest dla mnie najlepszy.
Jest to jedyna jednostka, która do życia potrzebuje tylko dwóch desek.
Dzięki tym gostkom można baardzo szybko roznieść przeciwnika, zwłaszcza jeśli posiadają duże wsparcie łuczników. W momencie gdy gracz osiągnie wojsko 10rycerzy, bez większych p;roblemówmoża mieć 50żołdaków. ŻOŁDAKA NIKT NIE POKONA! WRAUU! :}
I tu się mylisz(sorki że tak późno zareagowałem ale żołdak do życia potrzebuje 8 desek(6 na warownie)i 1 skrzynię złota(rekrut też kosztuje)...
A żołdak w ratuszu nie kosztuje przypadkiem 1 skrzyni złota? To zmienia kosztorys na jego korzyść...(o ile to nie jest koszt 2 skrzyń złota, nie pamiętam)