Leci pasażerski samolot przez Atlantyk. W pewnym momencie siadają silniki i samolot zaczyna spadać. Pilot nadaje przez głośnik: Panie i panowie, spadamy do morza. Żeby dolecieć na najbliższe lotnisko lotem szybowym, musimy obniżyć wagę samolotu. Niestety, nie mamy spadochronów. Kto się poświęci?
Pierwszy zgłasza się francuz. Wypija cały zapas wina na pokładzie i z okrzykiem "Za Francję!" wyskakuje. -samolot dalej opada zbyt szybko.
Drugi zgłasza się anglik. Wypija całe piwo na pokładzie i wypala wszystkie papierosy, po czym wyskakuje z okrzykiem "Za Anglię!"
Samolot opada dalej. Zgłasza się Polak. Wypija całą wódkę i przelatuje wszystkie panienki na pokładzie, po czym krzyczy "Za Mozambik!" i wyrzuca murzyna.
Śmieszny quiz o KaM:
Dlaczego wilk biega po mapie jak by go rzeźnik zdzielił patelnią?
a) Bo ma ADHD
b) Bo żwirek kręci z muchomorkiem
c) Bo Palikot wygrał wybory
d) To nie była patelnia tylko garnek
Był sobie chłopak imieniem Sasha i pochodził z Rosji. Rodzice zapisali go na naukę języka angielskiego, by móc porozumiewać się z Amerykanami (od kilku lat Sasha z rodzicami mieszkali w USA). Nauczycielce było niewygodnie mówić ich imiona, więc powiedziała:
-Ciężko mi wymówić wasze imiona, także ja nazwę was po angielsku. Ty będziesz Monique, tamten chłopak w ciemnej bluzie - ty będziesz Michael, a ty kolego- tu zwróciła się do Sashy - będziesz John.
Tak było przez kilka dni, aż pewnego dnia mama mówi do syna:
-Sasha, wynieś śmieci.
-Nie jestem Sasha tylko John.
-Sasha, bez dyskusji. Wyrzuć śmieci!
-Mówiłem, jestem John, nie Sasha.
Ojciec, słysząc tą kłótnię, wchodzi do pokoju i pyta:
-Co się tu dzieje?
-Twój syn nie chce wynieść śmieci.
-Sasha, wyrzuć te śmieci.
-Ja jestem John, nie Sasha.
-Wyrzuć te śmieci, Sasha, do cho*ery ciężkiej!
-John, jestem John!
Ojciec, zdenerwowany tą sytuacją, zdzielił chłopaka, nabijając lima na obu oczach. Następnego dnia Sasha przychodzi do szkoły, nauczycielka pyta:
-John, co ci się stało?
-A jakieś ruskie ch*je mnie pobiły.
Coś co sam wymyśliłem na podstawie KaM'u:
Szkocki rzeźnik przyjechał do twojej wioski i robi tam kiełbaski, ale poczuł że go to nie safystakcjonuje. Dlatego też zamierzał prowadzić lakcję gotowania:
-krok pierwszy: pożycz od żołdaka topór.
Międzynarodowy ruch przywrócenia machin oblężniczych - M-RP-MO
Mój tata nigdy nie był ze mnie dumny.
Pewnego dnia zapytał mnie:
- Synu, ile Ty masz lat?
Odpowiedziałem, że 5, na co on...
- Ja w Twoim wieku miałem 6.
-----------------------------
How's going in temperature −273,15 ?C?
It's 0K!
-----------------------------
Przychodzi Piotr Ogiński do sklepu i pyta:
- Dzień dobry, jest tatar?
- Z Sokołowa?
- Nie, poproszę z mięsa.