Rekordy w wypełnianiu misji.

Szukasz kodu? Znasz praktyczne, przydatne sztuczki lub ich szukasz? A może opracowałeś interesującą taktykę? Zajrzyj tu!

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

kolejny genialny postuch

Post autor: Kheli » 03 gru 2005, 19:38

Mullen pisze:Eee no Panowie, z pełnym szacunkiem nie róbcie lipy :) :wink: , przecież 2. misję w TSK przechodze pierwszą armią w przeciągu (mój rekord) 17min!!! :twisted: w 100% pisze na poważnie.
Brawo, ja w 9 przechodzę... tegonietrudno udowodnić - przesłać save'a z tej misji i zatrzymując go przed zniszczeniem ostatniego budynku... mogę tego podołać raz jeszcze... (naturalnie, że z początkowym wojskiem :P)

piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: piotrek_1000 » 03 gru 2005, 20:13

Dzis moja siostra stala ze stoperem w reku i czas to 8min 46sek
nie zle co :mrgreen:

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

;]

Post autor: Kheli » 03 gru 2005, 23:23

NIE WIEŻĘ UDOWODNIJ!!!!!! :mrgreen: :szczerzy: :lol: :) :D
(żart)
Brawo, robisz poostępy - a przejdziesz w 6,5 minuty 8)

SŁUPSK
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 28 lis 2005, 18:48
Lokalizacja: Słupsk

Śpieszę z wytłumaczeniem

Post autor: SŁUPSK » 04 gru 2005, 01:48

Już śpieszę z wytłumaczeniem ;]. a więc JEST TO MOŻLIWE chociaż ktoś może się przyczepic ponieważ w misji 1 i 5 w warowni są już bronie także korzystanie z broni niewyprodukowanych dzięki nam można różnie interpretowac. Także pomijając ten fakt zostaje 14 misji które można bez większego problemu wypełnic bez produkowania broni i rekrutowania nowych żołnierzy. Nie da się tego zrobic w misji 8, gdyż przewaga liczebna barbarzyńców jest nieosiągalna na początku tej misji. Nie da się też tego zrobic w misji 11, chociaż przy pomocy 6 piechurów i 12 kuszników można zniszczyc północne miasto różowych. Kolejną misją nie do przejścia "od zaraz" jest misja 14, gdyż oczywiście nie da się tego zrobic przy pomocy 1 żołnierza lekkiej jazdy. Ostatnią misją niemożliwą błyskawicznie do przejścia jest oczywiście 20, chociaż przy odrobinie szczęścia gdy zostanie nam dużo oddziałów można rozwalic jedną z bocznych wiosek.

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

lekka

Post autor: Kheli » 04 gru 2005, 18:53

jeden żołnierz lekkiej jazdy?? chyba sześciu... :galy:

SŁUPSK
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 28 lis 2005, 18:48
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: SŁUPSK » 04 gru 2005, 21:56

sorry pomyliłem się masz rację sześciu sorry :)

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

zielony

Post autor: Kheli » 05 gru 2005, 00:56

można tu jednego gracza pokonać z tą szóstką i armią zółtego gracza... kawalerią przemykasz się do obozy zielonego wroga i niszczysz mu budynki... a wystarczy zabić mu pomocników i armia goscia z głodu umrze... a twój sojusznik się nie namęczy...
Co do czarnego gracza... racja - tu juz jest problem..

SŁUPSK
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 28 lis 2005, 18:48
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: SŁUPSK » 05 gru 2005, 15:51

Khelben masz rację akurat ostatnio grałem w 14 misję i miałem taki przypadek że zieloni z nienzanych mi przyczyn umarli z głodu tak więc wogóle nie musiałem ich niszczyc tylko podstawowe budynki. Kiedy wkroczyłem do ich wioski to nie mieli wybudowanej gospody... :shock:

piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: piotrek_1000 » 05 gru 2005, 19:14

ja cie chybanie rozumiem jak to nie mieli gospody a u mnie zarli i zarli :glupek: :galy:

SŁUPSK
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 28 lis 2005, 18:48
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: SŁUPSK » 05 gru 2005, 20:09

normalnie
nie zbudowali sobie gospody to nie żarli i zdechli z głodu
pozdrawiam, Łukasz

ODPOWIEDZ