No fakt, czasami na półtorej, ale przeważnie na godzinę .
Co do jedzenia, to gdy powiększam osadę nie robię kolejnych młynów, piekarń i gospodarstw tylko stawiam winnice, bo chleba i tak jest pod dostatkiem, a wino podniesie wytrzymałość poddanych no i zajmuje mniej cennego miejsca niż te trzy wymienione wyżej budynki razem wzięte.
Kamyk pisze:No fakt, czasami na półtorej, ale przeważnie na godzinę .
Co do jedzenia, to gdy powiększam osadę nie robię kolejnych młynów, piekarń i gospodarstw tylko stawiam winnice, bo chleba i tak jest pod dostatkiem, a wino podniesie wytrzymałość poddanych no i zajmuje mniej cennego miejsca niż te trzy wymienione wyżej budynki razem wzięte.
wino niby podnosi, ale o całe nic, dlatego ja uważam, że lepiej jest poświęcić trochę więcej i mieć kiełbasy, które same dają połowę życia, niż wino, które daje mniej niż 1/3. A chleba i tak zawsze dużo, jak się już ma te 2 młyny i 2 piekarnie ;d
Jak poddani popiją chleb winem, to mają pełny pasek życia. A wino robi się szybciej niż kiełbasy. No chyba, że nie masz drewna, to wtedy również polecam kiełbasy.
Kamyk pisze:Jak poddani popiją chleb winem, to mają pełny pasek życia. A wino robi się szybciej niż kiełbasy. No chyba, że nie masz drewna, to wtedy również polecam kiełbasy.
Nie mają pełnego paska, mają 3/4 jak zjedzą chleb i wino Chyba, że dojedzą rybę, wtedy full.
Wierzę ci na słowo, bo nigdy nie zwracałem na to szczególnej uwagi . Jednak ta 1/4 to różnica minimalna, a czas budowy winnic jest dużo szybszy niż budowy gospodarstw, chlewów i rzeźni. A jak wiadomo czas jest w sieci rzeczą cenniejszą niż wszystkie surowce razem wzięte .
Kamyk pisze:Wierzę ci na słowo, bo nigdy nie zwracałem na to szczególnej uwagi . Jednak ta 1/4 to różnica minimalna, a czas budowy winnic jest dużo szybszy niż budowy gospodarstw, chlewów i rzeźni. A jak wiadomo czas jest w sieci rzeczą cenniejszą niż wszystkie surowce razem wzięte .
Ja tak zaokrągliłem do tego 3/4, ale na moje oko jest to trochę ponad połowę więc naprawdę warto inwestować w chlewki Zwraca się! Choc0iaż oczywiście się zgadzam, że na początku najlepiej budować młyny i winnice aby zapewnić podstawę gospodarki żywieniowej i nie martwić się o to, by każdy pomocnik miał chociaż chleb do zjedzenia
Ja prawie nigdy nie robię winnic. Przeważnie opieram swoją ekonomię na chlebie, później dochodzą kiełbasy. Wyjątkiem są misje w których jest dużo wojska do wykarmienia. Wtedy stawiam 3-4 winnice w pobliżu kamieniołomu, jednocześnie nie są zbyt oddalone od spichrza.
Gdy trzeba postawić na szybki rozwój, zamiast pełnych ulic buduję takie na skos. Staram się stawiać jednocześnie 2-3 budynki.
Gospoda, szkoły i spichrze zawsze są oddzielone od siebie podwójną ulicą.
Po przeczytaniu kilkunastu poprzednich postów, postanowiłam wprowadzić kilka pomysłów, i muszę stwierdzić iż otrzymałam całkiem niezły efekt.