Jest całkiem na odwrótrobi29 pisze:Barb jest tylko cienki i to bardzo na strzelających, a szczególnie kuszników. Trudno daje sobie z PZM, a ciężka jazda jest kiepska, bo zawsze patrzałem jak trzaska CJ barb.. Ja zawsze myślałem, że barb jest to połączenie jednostek przeciw konnych z piechotą typu PZM. Dlatego misja 8 TSK jest dosyć trudna, bo najlepiej robić PZM i kuszników, wtedy zwycięstwo murowane.
Moja ulubiona jednostka militarna
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
Crimson (king) Michailoff
A no to super. Ja nigdy nie robiłem takich symulacji, a zastanawiałem się, kogo bardziej lubie: Barba/Wojownika, czy Ciężką Jazdę.Michailoff pisze:To ciężka jazda trzaska barba, a miecznik kapituluje.
Piechurzy z mieczem są również silni, a ta siła wynika z ich uniwersalności. Wyraźnie dostają chyba tylko z Ciężką Jazdą.
Ogólnie, ze wspomaganiem strzelców, prawie zawsze wygrywa ta grupa ze strzelcami, oczywiście jeśli nie jest to pojedynek np. Żołdaka z Ciężką Jazdą.
Armia: Kusznicy + Barbariany + Ciężka Jazda jest według mnie uniwersalna.
Piechur z mieczem jest silniejszy od pikiniera, który jest silniejszy od ciężkiej jazdy, która jest silniejsza od piechura z mieczem.
Co się tyczy wojownika czy też barbarzyńcy jest on jednostką pośrednią pomiędzy piechurem z mieczem, a ciężką jazdą. Mianowicie jeszcze wydajniej niż ciężka jazda miażdży piechurów z mieczem i jeszcze wydajniejsze dostaje baty od ciężkiej jazdy niż piechur z mieczem. Niejako jest to jednostka wspomagająca i ryzykowna.
Co się tyczy wojownika czy też barbarzyńcy jest on jednostką pośrednią pomiędzy piechurem z mieczem, a ciężką jazdą. Mianowicie jeszcze wydajniej niż ciężka jazda miażdży piechurów z mieczem i jeszcze wydajniejsze dostaje baty od ciężkiej jazdy niż piechur z mieczem. Niejako jest to jednostka wspomagająca i ryzykowna.
Piechurzy z mieczem nie mają żadnej uniwersalności. Sami dostają baty również od barbarzyńców i wojowników.Piechurzy z mieczem są również silni, a ta siła wynika z ich uniwersalności. Wyraźnie dostają chyba tylko z Ciężką Jazdą.
Wystarczy, że przeciwnik zastosuje kusznicy + ciężka jazda + pikinierzy i leżysz...Armia: Kusznicy + Barbariany + Ciężka Jazda jest według mnie uniwersalna.
Zależy, kto na kogo.
Jak CJ na moją CJ i Pikinierzy na Barbów, to proszę bardzo.
Wiadomo przeciez, że nie ma takiej armii, która by z każdym wygrała, bo nie ma takiej jednostki. Jednak ten skład, który wymieniłem jest, wg mnie oczywiście, najbardziej uniwersalny, bo wystarczy się dobrze ustawic i powinien pokonac każdy mix. Najtrudniejszy byłby pewnie CJ, Kusznicy, Kusznicy.
Jak CJ na moją CJ i Pikinierzy na Barbów, to proszę bardzo.
Wiadomo przeciez, że nie ma takiej armii, która by z każdym wygrała, bo nie ma takiej jednostki. Jednak ten skład, który wymieniłem jest, wg mnie oczywiście, najbardziej uniwersalny, bo wystarczy się dobrze ustawic i powinien pokonac każdy mix. Najtrudniejszy byłby pewnie CJ, Kusznicy, Kusznicy.
Co ty opowiadasz?
Jak się dobrze ustawisz to i wygrasz kusznicy + ciężka jazda + pikinierzy. Tyle tylko, że to nie oznacza, że oni są uniwersalni. Nikt nie jest uniwersalny! Jak obierzesz dobrą taktykę, to wygrasz zawsze, jak źle to nie wygrasz nigdy, a jednostki mają tylko znaczenie: kto na kogo? No i z tego wynika, że i twój skład nie jest uniwersalny.Jednak ten skład, który wymieniłem jest, wg mnie oczywiście, najbardziej uniwersalny, bo wystarczy się dobrze ustawic i powinien pokonac każdy mix.
No jasne, że wszystkie jednostki są uniwersalne. Ale tylko wszystkie razem i odpowiednio użyte. Nie ma co tu mówić o uniwersalności bo skład taki jak wymieniłeś robi jest nieopłacalny.
Wyobraźcie sobie dwie takie same wiochy. Pod każdym względem takie same. Jedna wiocha produkuje barbów, a druga kuszników i halabardników. Na barbów wyda się więcej kasy niż na kuszników i pikinierów. Barbów tworzy się wolniej ponieważ możemy robić tylko po jednym.
No i gdy dochodzi do walki, to barbów jest mniej i ich "uniwersalność" (jak to mówiliście) zanika, a przecież tyle samo czasu gracze tworzyli armię.
Gdyby gracz tworzący barbów tworzył mieczników i kuszników zamiast barby, to on by wygrał. Ale gdyby doszło do tej zmiany i tamten gracz tworzący piki i kuszników zacząłby tworzyć cieżką jazdę i kuszników to prawdopodobieństwo, że on wygra by wzrosło.
I tamten co robił barbów na początku zacząłby tworzyć piki i kuszników to ma ponad 51% szans, że wygra i tak w kółko.
Nie ma tu żadnej uniwersalności. Może źle to wyjaśniłem, ale tak właśnie jest.
Wyobraźcie sobie dwie takie same wiochy. Pod każdym względem takie same. Jedna wiocha produkuje barbów, a druga kuszników i halabardników. Na barbów wyda się więcej kasy niż na kuszników i pikinierów. Barbów tworzy się wolniej ponieważ możemy robić tylko po jednym.
No i gdy dochodzi do walki, to barbów jest mniej i ich "uniwersalność" (jak to mówiliście) zanika, a przecież tyle samo czasu gracze tworzyli armię.
Gdyby gracz tworzący barbów tworzył mieczników i kuszników zamiast barby, to on by wygrał. Ale gdyby doszło do tej zmiany i tamten gracz tworzący piki i kuszników zacząłby tworzyć cieżką jazdę i kuszników to prawdopodobieństwo, że on wygra by wzrosło.
I tamten co robił barbów na początku zacząłby tworzyć piki i kuszników to ma ponad 51% szans, że wygra i tak w kółko.
Nie ma tu żadnej uniwersalności. Może źle to wyjaśniłem, ale tak właśnie jest.
W Kamie nie ma takiego oddziału (oddziałów), żeby był najlepszy. Dla mnie zawsze trzonem wojska są pikinierzy z dodatkiem łuczników/kuszników. Jest to bardzo tanie wojsko.
PZM- 3 żelaza,6 węgla i 1 złoto
pikinier- 2 żelaza, 4 węgla i 1 złoto
CJ- 3 żelaza, 6 węgla, 1 koń i 1 złoto
kusznik- 2 żelaza, 4 węgla i 1 złoto.
1 kusznik + 1 pikinier = 4 żelaza, 4 rudy żelaza, 8 węgla i 2 złota. Dosyć tanie jednostki i bardzo dobre (tylko te barby ich zgniotą).
PZM- 3 żelaza,6 węgla i 1 złoto
pikinier- 2 żelaza, 4 węgla i 1 złoto
CJ- 3 żelaza, 6 węgla, 1 koń i 1 złoto
kusznik- 2 żelaza, 4 węgla i 1 złoto.
1 kusznik + 1 pikinier = 4 żelaza, 4 rudy żelaza, 8 węgla i 2 złota. Dosyć tanie jednostki i bardzo dobre (tylko te barby ich zgniotą).
