Ja bardziej lubię łuczników od kuszników - są dużo tańsi, dobrym skutkiem ubocznym produkcji pancerzy są kiełbasy 8) i szybciej strzelają. Pomimo, że kusznicy są silniejsi, zauważyłem, że przy takiej samej ilości ludzi w oddziale, łucznicy zburzą szybciej jakis budynek (bo strzelają szybciej ).
To akurat fakt, jeszcze gorsza rzeźnia jest jak są 2 oddziały po 12 łuczników - jak rewolwerowcy, czyli kto szybciej strzeli, ten wygrywa (jeden strzał - jeden trup). Łucznicy mają taką wadę, że to najmniej wytrzymała jednostka w grze .
Dziwi mnie jednak to, że żołdak, który pancerza w ogóle nie ma jest wytrzymalszy od łucznika. Zawsze jak zwiewam łucznikami, to każdy który dostanie w plery od razu kopie w kalendzarz, a nawet jak 8 mietków otoczy żołdaka, to ten zdąży walnąć któregoś przynajmniej 2 razy .
Dali by mu pancerz... Powinien być mniej więcej tak wytrzymały jak pomocnik. A kilka razy pomocnik musiał zdrowo oberwać, dopóki nie kaput-nął, a łucznika raz trafili i po nim.