Prostactwo i wulgarność w KAM Remake
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Z Lordem Michałem chyba grałem. Mignął mi on przed oczyma w tym tygodniu. Bardzo rozczarowujące zachowanie. Dzięki, że podesłałaś zrzuty. Rzeczywiście mamy prostactwo w sieci. I to się chyba nie zmieni.
Odnośnie swoich rozgrywek sprzed ostatnich kilku dni, to chyba muszę mieć wyjątkowe szczęście nie natrafiać na specjalnych wieśniaków. Lub po prostu ci mieli jakiś taki dobry dzień i nie wyżywali się na nikim. Przyuważyłem głównie częste opuszczanie rozgrywki przed pewne osoby, bo chyba do czegoś nie dorosły. Przykro się robi, gdy osoba z dużym pingiem, spowalniająca grę, zostaje zmieszana z błotem, a ludzie się często z nią nie cackają, gotowe od razu "wypieprzać" (nie "wyrzucać) ją, bez zbędnych tłumaczeń. Podobają mi się jedynie wtedy osoby, które mimo tego zachowują jakiś dystans, bo czemu od razu reagować agresywnie, nawet jeżeli gra pauzuje na całą minutę? No ale to moje doświadczenia. Nie skupiam się wyłącznie na sobie. Przywiązuję nie mniejszą wagę do czyichś przeżyć, więc też takie zachowania i historie, jakie przytoczyłaś Magdaleno, nie przejdą absolutnie bez echa. Cóż... byłbym za piętnowaniem graczy. Piętnujmy. Kompromitujmy ich (byle z rozmysłem). Odsłaniajmy drugie, trzecie, a nawet czwarte oblicza.
A oto niespodzianka, Lord Michał we własnej osobie wypowiada się powyżej.
Generalnie każdy może mieć gorszy dzień. Coś się nie poszczęścić, ludzkie towarzystwo przytłaczać, a wpieprzanie się w prywatne interesy jakiejś baby mocno zaognić atmosferę. Osobiście wydaje mi się, że nieciekawy dzień, a więc "wyprowadzenie z równowagi" nie gra za dużej roli. Nie to jest wytłumaczeniem. Kolega pewnie po prostu taki jest. Taką ma naturę już i tego nie zmienisz. Woli obywać się z ludźmi sucho, bo się przyzwyczaił, jest mu to na rękę, może też wyrobił to sobie. Będzie mu się z pewnością z tym żyło łatwiej. Co poradzisz, Magdaleno? Jednakże wielkie brawa dla Ciebie za odwagę (nawet jeśli jest nią wyrażenie swojej frustracji na łamach forum - bardzo to popieram).
Z Rakietą jeszcze nie grałem. Ale jak mi się przewinie, będę mieć na niego oko.
Jeszcze odnośnie zachowania ludzi w sieci - faktycznie, poziom kultury osobistej pozostawia do życzenia. Savoire-vivre jest rzeczą absolutnie unikatową tutaj. Ludzie zachowują się jak chcą, bo w ten sposób mogą dać upust swoim emocjom. Dzięki samowolce mogą pokazać, na co ich stać nie tylko strategicznie czy ekonomicznie.
Odnośnie swoich rozgrywek sprzed ostatnich kilku dni, to chyba muszę mieć wyjątkowe szczęście nie natrafiać na specjalnych wieśniaków. Lub po prostu ci mieli jakiś taki dobry dzień i nie wyżywali się na nikim. Przyuważyłem głównie częste opuszczanie rozgrywki przed pewne osoby, bo chyba do czegoś nie dorosły. Przykro się robi, gdy osoba z dużym pingiem, spowalniająca grę, zostaje zmieszana z błotem, a ludzie się często z nią nie cackają, gotowe od razu "wypieprzać" (nie "wyrzucać) ją, bez zbędnych tłumaczeń. Podobają mi się jedynie wtedy osoby, które mimo tego zachowują jakiś dystans, bo czemu od razu reagować agresywnie, nawet jeżeli gra pauzuje na całą minutę? No ale to moje doświadczenia. Nie skupiam się wyłącznie na sobie. Przywiązuję nie mniejszą wagę do czyichś przeżyć, więc też takie zachowania i historie, jakie przytoczyłaś Magdaleno, nie przejdą absolutnie bez echa. Cóż... byłbym za piętnowaniem graczy. Piętnujmy. Kompromitujmy ich (byle z rozmysłem). Odsłaniajmy drugie, trzecie, a nawet czwarte oblicza.
A oto niespodzianka, Lord Michał we własnej osobie wypowiada się powyżej.
Generalnie każdy może mieć gorszy dzień. Coś się nie poszczęścić, ludzkie towarzystwo przytłaczać, a wpieprzanie się w prywatne interesy jakiejś baby mocno zaognić atmosferę. Osobiście wydaje mi się, że nieciekawy dzień, a więc "wyprowadzenie z równowagi" nie gra za dużej roli. Nie to jest wytłumaczeniem. Kolega pewnie po prostu taki jest. Taką ma naturę już i tego nie zmienisz. Woli obywać się z ludźmi sucho, bo się przyzwyczaił, jest mu to na rękę, może też wyrobił to sobie. Będzie mu się z pewnością z tym żyło łatwiej. Co poradzisz, Magdaleno? Jednakże wielkie brawa dla Ciebie za odwagę (nawet jeśli jest nią wyrażenie swojej frustracji na łamach forum - bardzo to popieram).
Z Rakietą jeszcze nie grałem. Ale jak mi się przewinie, będę mieć na niego oko.
Jeszcze odnośnie zachowania ludzi w sieci - faktycznie, poziom kultury osobistej pozostawia do życzenia. Savoire-vivre jest rzeczą absolutnie unikatową tutaj. Ludzie zachowują się jak chcą, bo w ten sposób mogą dać upust swoim emocjom. Dzięki samowolce mogą pokazać, na co ich stać nie tylko strategicznie czy ekonomicznie.
Nie pamiętam, czy tysiąc, czy dwa tysiące właściwie. Pamiętam, że rakieta w nicku + wlasnie 1000 lub 2000.The Viking pisze:Hmm, właściwie to nasz forumowy Rakieta ma 1000 zamiast 2000 na końcu. Chyba bezpodstawnie się przyczepiłem ;p Wolo radzi dobrze. A Lord, błąd systemu to nie był. Może i niechcący, ale ty to kliknąłeś. Poza tym, dowody mówią same za siebie że albo traktujesz ludzi jak idiotów, albo sam nim jesteś. Chamstwem także wieje
-
The Viking
- Administrator Forum

- Posty: 775
- Rejestracja: 29 maja 2012, 20:26
- Lokalizacja: Gdańsk
Dobra, w takim razie się zamknę bo nie mam pojęcia o czym dalej rozprawiać a tym bardziej o kim. Na rakietę niestety nie sposób wpłynąć ale i tak nie rozpamiętujemy tego co kto mówi bo wulgaryzm to stała część internetu. Proponuję olewać to apbo dobrze ripostować. Obyś jednak od teraz trafiała na lepsze towarzystwo. Bywaj 
Fajnie że są wśród nad nadal osoby, usiłujące utrzymać w miarę wysoki poziom, jeśli chodzi o reprezentatywność. Że nie dają się tendencji chamstwa w sieci i jakąś taką pozytywną energią dzielą się z towarzystwem. Dla nich też powstał sąsiedni temat, gdzie piętnuje się niecnych, a gloryfikuje osoby, którym się to po prostu należy.
Z wieloma przypadkami można polemizować. Ale czy to ma sens? Dla niektórych tak, jak podaje poniższy odnośnik...
Zachęcamy do gorącej dyskusji.
Z wieloma przypadkami można polemizować. Ale czy to ma sens? Dla niektórych tak, jak podaje poniższy odnośnik...
Zachęcamy do gorącej dyskusji.
- Lord Michał
- Użytkownik Forum
- Posty: 44
- Rejestracja: 25 cze 2013, 14:16
Kheli jeszcze nigdy z tobą nie grałem o ile nie masz innego nicku .
Pragnę też powiedzieć że to chyba była moja pierwsza taka spina , a zarzucając mi kłamstwo Magdaleno (którego nie popełniłem) rozjuszyło mnie totalnie , ah i powtarzając mi to cały czas.
Niestety taka moja natura jest bardzo nerwowy (a jeszcze dochodzą kłótnie rodzinne itp) ale przyrzekam się powstrzymywać od pisania wulgarnych słów .
A jeszcze chciałbym dodać to że jestem w klanie R.K to nie znaczy , że mogę być dyskryminowany do woli, to właśnie od gracza (R.A)Mr KEBZ czy jakoś tak co chwilę mnie uciszał żebym się do niego odzywał bo mu wstyd ze mną rozmawiać zaczął mnie wyzywać od noobów a kiedy się dowiedział że jestem w gimnazjum to się zaczęło.....
Support może to w 100% potwierdzić ponieważ wbił w połowie tej kłótni .
Pragnę też powiedzieć że to chyba była moja pierwsza taka spina , a zarzucając mi kłamstwo Magdaleno (którego nie popełniłem) rozjuszyło mnie totalnie , ah i powtarzając mi to cały czas.
Niestety taka moja natura jest bardzo nerwowy (a jeszcze dochodzą kłótnie rodzinne itp) ale przyrzekam się powstrzymywać od pisania wulgarnych słów .
A jeszcze chciałbym dodać to że jestem w klanie R.K to nie znaczy , że mogę być dyskryminowany do woli, to właśnie od gracza (R.A)Mr KEBZ czy jakoś tak co chwilę mnie uciszał żebym się do niego odzywał bo mu wstyd ze mną rozmawiać zaczął mnie wyzywać od noobów a kiedy się dowiedział że jestem w gimnazjum to się zaczęło.....
Support może to w 100% potwierdzić ponieważ wbił w połowie tej kłótni .
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2013, 20:50 przez Lord Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
- Lord Michał
- Użytkownik Forum
- Posty: 44
- Rejestracja: 25 cze 2013, 14:16
Ale zarzuciłam Ci kłamstwo zgodnie z prawdą, nie wymyśliłam sobie tego, żebyś mógł reagować tak nerwowo. Po prostu chciales ze mnie zrobic głupią, a gdy nie wyszło, zacząles mnie wyzywać. Jak dla mnie pierwsze powinny być przeprosiny, a potem dopiero dawanie obietnic.Lord Michał pisze:Pragnę też powiedzieć że to chyba była moja pierwsza taka spina , a zarzucając mi kłamstwo Magdaleno (którego nie popełniłem) rozjuszyło mnie totalnie , ah i powtarzając mi to cały czas.
Niestety taka moja natura jest bardzo nerwowy (a jeszcze dochodzą kłótnie rodzinne itp) ale przyrzekam się powstrzymywać od pisania wulgarnych słów .
Co do rankingu noobów i dobrych graczy, to musialabym pokazać komuś dobremu moje statystyki, by sam ocenił
-
The Viking
- Administrator Forum

- Posty: 775
- Rejestracja: 29 maja 2012, 20:26
- Lokalizacja: Gdańsk