[nowe misje] Tora1996

Tutaj pobierzesz misje stworzone przez innych Fanów gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Tora1996
Użytkownik Forum
Posty: 182
Rejestracja: 10 lut 2009, 15:45
Lokalizacja: Szczecin

[nowe misje] Tora1996

Post autor: Tora1996 »

Dodano 2012/04/28: Pomimo zapowiedzi autor nie zamieścił misji, więc temat zamykam (żeby w widoku działu od razu można było zobaczyć, że coś jest nie tak).
W celu odblokowania proszę o kontakt.
>kuba11100


Wiem, że istnieje poprzedni temat, nie chciałbym do niego wracać, prosiłbym moderatora o usunięcie go.

Poprzednią kampanię powinno wiele osób pamiętać, ta będzie trochę inna. Jedna misja będzie robiona nie na mojej mapie, lecz na mapie z KaM Remake'a. Dodam: 1 misja będzie nietypowa, nazwałbym "wstępem" ;)


***FABUŁA - ZARYS OGÓLNY***

Umarł były król królestwa Araluen. Był znakomitym dowódcą, największym, w krótkiej, paru wiekowej historii.
---------------------------------------------
Ty, książę Albrecht, czułeś się bardzo pewny przed wolną elekcją. Kandydowałeś do niej ty oraz książę Zygmunt herbu Złotoręki. Ty miałeś plany niemal doskonałe na zreformowanie sposobu rządzenia w królestwie Araluen, a książę Zygmunt - licznych poddanych oraz majątek.

Nastał dzień wyborów. Szlachta, na wolnej elekcji wybrała książego Zygmunta na władcę królestwa Araluen. Natychmiast zlecił Ciebie zabić. Zdołałeś uciec, lecz lud popierał właśnie Ciebie. Przekonali się, że złym było popierać Zygmunta. Niektórzy, którzy pozostali mu wierni zostali włączeni do armii. U pozostałych masz wielki szacunek i poparcie, że to Ty jesteś właśnie najlepszym kandydatem na objęcie tronu. Niestety, już po fakcie, a szlachta nie chce powtórki wyborów. Lud wybłagał

przyszłego króla Zygmunta, by dał Ci przynajmniej uciec. Zygmunt przystał na warunki, mianowicie - nie zabije Cie, da Ci osiedlić się, ale nie gwarantuje, że nie zniszczy Twoich wsi, oraz Twojego brata, z którym jesteś zżyty.
---------------------------------------------
Paręnaście dni później książę Zygmunt herbu Złotoręki koronował się. Ludność zrozpaczała, ale wiedziała, że bunt jest niekorzystny. Król Zygmunt miał liczne i silne wojsko.

Jego pierwszym zarządzeniem było Ciebie porwać.


***MISJA 1***
Wrzucona będzie 17-18.12.2011r
Mapa: 100%
Skrypt: 100%
Fabuła: 100%
Osiedliłeś się za małą rzeką nieopodal. Wzniosłeś szybko kilka budynków. Kilka dni później przez most, który stanowi jedyne wejście na wysepkę, na której zamieszkałeś przebiegło wojsko Twojego brata. Ich dowódca, wyczerpany, ale zdołał rzec:
-"Najjaśniejszy Panie, Twój brat kazał pilnie przekazać: wróg nie śpi! Król Zygmunt wydał nakaz zamknięcia Ciebie w lochu jego królestwa. Przyśpieszyliśmy Ci z pomocą, musimy odeprzeć ich atak. "
Albrecht, trochę zdziwiony, a nawet zaniepokojony tą sytuacją, siada na ziemi. Zaczyna się czuć co raz gorzej. Wie, że ma małe i słabo wyszkolone wojsko. Miał za to kilka desek drewna i kilka sztab żelaza, skonstruował kilka balist. Chciał nimi zaskoczyć wroga.

Nazajutrz obudził wszystkich wielki łomot. Książę Albrecht wstał i z niedowierzaniem popatrzał: oddziały królewskie zniszczyły most. Nieliczna, ale mocna armia. Musisz się z nią uporać.



***MISJA 2***
Wrzucona będzie 17-18.12.2011r.
Mapa: 99%
Skrypt: 100%
Fabuła: 100% (Napisana, ale potrzebuję osobę, która ją najpierw sama przeczyta...)



***MISJA 3***

Wrzucona będzie - data nieznana
Mapa: 100% (mapa z KaM Remake)
Skrypt: 60%
Fabuła: 0%




***KOLORY W GRZE***
Ty - czerwony

SOJUSZNICY
Brat - żółty

WROGOWIE
Poddani królowi (lud stojący za królem) - zielony
Król - czarny
Syn króla - niebieski

NEUTRALNE*
Barbarzycy i wioski neutralne - brązowy

* Zależnie od zarysu misji mogą być oni neutralni, wrodzy, albo sprzymierzeni.
Ostatnio zmieniony 16 gru 2011, 21:32 przez Tora1996, łącznie zmieniany 3 razy.
Pozdrawiam, tora1996.
Awatar użytkownika
Sir Feliks
Użytkownik Forum
Posty: 739
Rejestracja: 03 sie 2009, 02:43
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Sir Feliks »

Pomysł widzę masz, umiera znakomity i szanowany król.
Książe którego nacją dowodzimy niezostał wybrany w elekcji, król elekcyjny każe zabić księcia, pospólstwo sie boi i takie tam :p

Warto jeszcze poprawić tę fabułę ale zapowiada się ciekawie.
Fabuła zdaje się być trochę prosto napisana :)
http://senrix.pl/ - wkrótce się odrodzi
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.sztab.com/forum/viewtopic.php?t=2067
Awatar użytkownika
Tora1996
Użytkownik Forum
Posty: 182
Rejestracja: 10 lut 2009, 15:45
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Tora1996 »

Feliks pisze:Pomysł widzę masz, umiera znakomity i szanowany król.
Książe którego nacją dowodzimy niezostał wybrany w elekcji, król elekcyjny każe zabić księcia, pospólstwo sie boi i takie tam :p

Warto jeszcze poprawić tę fabułę ale zapowiada się ciekawie.
Fabuła zdaje się być trochę prosto napisana :)

Dobrze, że nie czytałeś mojej poprzedniej fabuły ;) Niezbyt dobry jestem w te klocki. Postaram się dzisiaj wrzucić misję, posiedzę przy niej.
Pozdrawiam, tora1996.
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: [nowe misje] Tora1996

Post autor: Kheli »

O, jakaś nowa fabuła. Czuję, że zaraz kogoś zrugam za nią.
Umarł były król królestwa Araluen.
Zaczynając historię od takiego optymistycznego czasownika już kreujesz przed mymi oczyma wizję nekropolii, w której obywatele częstokroć parają się grą w kości. Król królestwa przeważnie nie mógłby być królem zarządzającym swoim księstwem. Zatem masłem posmarujesz świeże tosty, nie zaś margarynę. Margaryna z masłem ma smak płatków róż z musztardą.
Był znakomitym dowódcą, największym, w krótkiej, paru wiekowej historii.
Paruwiekowy jest strasznie usilnie wplecionym wyrazem. Budzi emocje związane ze zgryzotą, skapcanieniem czy rządami stetryczałego możnowładcy o elfim imieniu. Pewnie goli każdusieńki zarost, by zrobić na poddanej mu hurmie wrażenie wiecznie młodego, biorącego pod swe rządy stumilowy las enta.
Ty, książę Albrecht, czułeś się bardzo pewny przed wolną elekcją.
A ja Khelak, bardzo mi miło. W moim sercu dzwony grają ostentacyjny psalm wiecznej chwały. Nie dokonam tedy żywota w tym ziemskim padole, a jakżeby wieść mnie ku licznym hymnom mnogim w wydźwięku i w nieskończony tunel nieskalanego jestestwa, gdybym to księciem Albrechtem zwać mógł się dla niepoznaki. Początek nie współgra z końcem w wyważeniu zdania. Sprawia wrażenie wdrożonego przez usilnie chcącego się popisać chłopca, który sam z siebie nie stosuje takiegoż słownictwa.
Kandydowałeś do niej ty oraz książę Zygmunt herbu Złotoręki.
Miałbym chętkę na parę przecinków. Plus za Złotorękiego. Plus za inwencję. Minus za zdanie poprzedzające. Brać przykład, ludziska, z pięknych połączeń umożliwianych przez polskie słownictwo.
Ty miałeś plany, niemal doskonałe na zreformowanie sposobu rządzenia w królestwie Araluen, a książę Zygmunt - licznych poddanych oraz majątek.
Nie mam zastrzeżeń. Wykopsnąć przecinek po plany. Brawa za użycie myślnika.
Nastał dzień wyborów.
Fuj! Kolokwialnie rzecz ujmując. Wybierz sobie język, jakim piszesz. Jeśli zachowujesz tę wersję, to poprzednie, ładnie sklecone fragmenty musiałbyś przemienić w: Posiadałeś sposobność łączoną z brawurą, aby zreformować sposób rządzenia królestwem. Książę Zygmunt wykorzystał do realizowania zamierzonych działań oraz przedsięwzięć trzecie osoby w postaci cywilów oraz państwowego budżetu opłacanego podatkami ciemiężonego narodu. Dobra powtórka z WOS-u.
Szlachta, na wolnej elekcji wybrała książego Zygmunta na władcę królestwa Araluen.
Zwłaszcza z szóstym wyrazem się zgadzam co do joty. Wszystko do wykopsnięcia, by nie przerażać bardziej, aniżeli jest to możliwe.
Natychmiast zlecił Ciebie zabić.
Cóż za niespodziewanie wartka akcja wywołująca dreszczyk emocji i przykuwający uwagę scenariusz o zawrotnych sytuacjach, o których czytać tylko z zapartym tchem. Staramy się trzymać poziom?
Zdołałeś uciec. Lecz lud popierał właśnie Ciebie. Przekonali się, że złym było popierać Zygmunta.
Źle, źle i jeszcze raz: źle. Wystrzegamy się dojmującego zła i strzeżemy się niestosownych form przed dalszym stoczeniem się tekstu. Dwa zdania do połączenia, jeżeli nie chcesz koloryzować na nowo. Zygmunt to straszne imię, ale to wyłącznie prywatne odczucie.
Niektórzy, którzy pozostali mu wierni zostali włączeni do armii. U pozostałych masz wielki szacunek i poparcie, że to Ty jesteś właśnie najlepszym kandydatem na objęcie tronu.
Początkowo przeczytałem: masz wielki szacun. Pomyślałem sobie zaraz: o zgrozo! Zero schematów motywacyjnych, przedstawionych pobudek czy czynników składających się na wychwalanie nieprzedstawionej przecie osobowości głównego charakteru. Pisanie o niczym.
Niestety, już po fakcie, a szlachta nie chce powtórki wyborów. Lud wybłagał przyszłego króla Zygmunta, by dał Ci przynajmniej uciec.
Typowo szkolne. Upodobałeś sobie formy wyrazów całkiem nieprzednie, jak: wybłagać. Jestem za. Gdyby całość była napisana tak ze smakiem, nawet wykazałbym swą aprobatę.
Zygmunt przystał na warunki, mianowicie - nie zabije Cie, da Ci osiedlić się, ale nie gwarantuje, że nie zniszczy Twoich wsi, oraz Twojego brata, z którym jesteś zżyty.
Początek ujdzie w tłoku, ale o unicestwianiu człowieka pisać tuż przy budynkach i jeszcze nie zmienić zastosowania tychże uniwersalnych wyrazów... to zakrawa na bezmyślność. Nie lubimy tak pisać. Nie lubimy tak czytać.
Parenaście dni później książę Zygmunt herbu Złotoręki koronował się. Ludność zrozpaczała, ale wiedziała, że bunt jest niekorzystny. Król Zygmunt miał liczne i silne wojsko.
Coś Ci tu podkreśla błędy ortograficzne? Jeżeli zasłyszałeś którąś formę, a Tobie ją smaruje na czerwono, widać - usłyszałeś źle. Paręnaście. Zrozpaczona.
Ostatnio zmieniony 16 gru 2011, 19:20 przez Kheli, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Tora1996
Użytkownik Forum
Posty: 182
Rejestracja: 10 lut 2009, 15:45
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Tora1996 »

Dobry humor nie opuszcza naszego admina ;)
Pozdrawiam, tora1996.
Awatar użytkownika
Ciemnozielony
Użytkownik Forum
Posty: 254
Rejestracja: 02 sie 2011, 17:56
Lokalizacja: Nie podam! HAHAHAHAHA!

Re: [nowe misje] Tora1996

Post autor: Ciemnozielony »

Tora1996 pisze:królestwa Araluen
Nazwa zgapiona dosłownie z książki Johna Flanagana "Zwiadowcy".
Czy je&#347;li poruszaj&#261;c si&#281; z pr&#281;dko&#347;ci&#261; d&#378;wi&#281;ku osi&#261;gniesz pu&#322;ap pr&#281;dko&#347;ci &#347;wiat&#322;a dwukrotnie za&#322;amuj&#261;c tym czasoprzestrze&#324;, to czy b&#281;dzie mia&#322; dwa pierwiastki z trzech ziemniak&#243;w wi&#281;cej ni&#380; suma sedes&#243;w w domu Billa Gates'a?

d(._.)b
Awatar użytkownika
Tora1996
Użytkownik Forum
Posty: 182
Rejestracja: 10 lut 2009, 15:45
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Tora1996 »

Szczerze? Nie wiem skąd, ale nasunęła mi się ta nazwa. Jakoś nie pomyślałem, że to akurat z tej książki :D
Pozdrawiam, tora1996.
Awatar użytkownika
Mixxer5
Użytkownik Forum
Posty: 401
Rejestracja: 19 gru 2009, 16:57

Post autor: Mixxer5 »

Khel wytknął chyba wszystkie błędy stylistyczne, ortograficzne itp. Ja wytknę te logiczne.

1. Jeśli umarł BYŁY król, to co z tym obecnym (tak, wiem o co Ci chodzi, ale brzmi bzdurnie, czyż nie?)
2. "Paro wiekowa" historia szczególnie krótką mi się nie wydaje- tysiąc lat z górką historii Polski też jest określane jako "parę wieków", ale to jeden z dłużej istniejących, niezależnych (- 123 lata) państw, o ile się nie mylę.
3. Skoro "ja, książę Albrecht" czuję się pewnie, to czemu nie wygrywam? Ew. czemu szlachta nie dzieli się na 2 obozy- wojna domowa?
4. Z jakiej, zaraza by to- racji, lud miałby zacząć mnie nagle popierać? Toż to "Zygmunt miał licznych poddanych, etc..." Czyżby zaraz po wyborach zmienili zdanie (skończyła się cisza wyborcza, parę niewygodnych faktów ujrzało światło dzienne...? :D)
5. Znowu- dlaczego tylko część poddanych pozostała wierna Zygmusiowi? Władca bogaty, doświadczony, wybrany przez szlachtę...
6. W jaki sposób lud wybłagał coś u tego złego Zbigniewa herbu Złotejręki (nie mam pojęcia jak to odmieniać przez przypadki ;). I co znaczy "król nie zagwarantuje"? Jak się mu myszka omsknie, to pół wsi może pójść z dymem? Poza tym co? Moi poddani stali się nagle nomadami, że muszą się osiedlać? Przegrałem, są trzy opcje- zostaję wasalem, wszczynam bunt, albo- jeśli brak mi takiego poparcia- tracę moje ziemię i udaję się na wygnanie. Chyba, że wzorowałeś się na Carskiej Rosji- a ja osiedlam się na Syberii, czy innym zadupiu. Tak czy inaczej- nie pali się wiosek we własnym kraju bez wyraźnej potrzeby- a skoro może mnie zabić i oszczędzić sobie kłopotu...
7. "Jego pierwszym zarządzeniem było Ciebie porwać."- nożesz Ty!
"Ja- król Zygmunt Złotaręka. Król Araluen, książę wąchocka, miedzy na polu rolnika Kozojeda etc. etc., zarządzam królewskie polowanie jako inaugurację objęcia przeze mnie władzy. Ten kto przyniesie mi głowę księcia Albrechta, otrzyma pół jego ręki i smoka. Takoż rzekłem. Zygmunt (dla przyjaciół Zygi).

A tak mi przyszło do głowy- może go sumienie ruszyło i mają mnie schwytać, żeby mógł oddać mi władzę? ;)
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli »

Tako rzecze mędrzec Alaundo.

Ktoś idzie w moje ślady czepialstwa. Jak miło. Mnie ziemia wchłonie, a stąpać po mych śladach będzie rzetelny piewca pożogi. Niechaj pamięta, zaiste, iż kończyć nieskończone można jedynie: itd., itp. stosując. Inaczej okryje się hańbą ponad wszystek.
Awatar użytkownika
Tora1996
Użytkownik Forum
Posty: 182
Rejestracja: 10 lut 2009, 15:45
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Tora1996 »

Mixxer5 pisze:Khel wytknął chyba wszystkie błędy stylistyczne, ortograficzne itp. Ja wytknę te logiczne.

1. Jeśli umarł BYŁY król, to co z tym obecnym (tak, wiem o co Ci chodzi, ale brzmi bzdurnie, czyż nie?)
2. "Paro wiekowa" historia szczególnie krótką mi się nie wydaje- tysiąc lat z górką historii Polski też jest określane jako "parę wieków", ale to jeden z dłużej istniejących, niezależnych (- 123 lata) państw, o ile się nie mylę.
3. Skoro "ja, książę Albrecht" czuję się pewnie, to czemu nie wygrywam? Ew. czemu szlachta nie dzieli się na 2 obozy- wojna domowa?
4. Z jakiej, zaraza by to- racji, lud miałby zacząć mnie nagle popierać? Toż to "Zygmunt miał licznych poddanych, etc..." Czyżby zaraz po wyborach zmienili zdanie (skończyła się cisza wyborcza, parę niewygodnych faktów ujrzało światło dzienne...? :D)
5. Znowu- dlaczego tylko część poddanych pozostała wierna Zygmusiowi? Władca bogaty, doświadczony, wybrany przez szlachtę...
6. W jaki sposób lud wybłagał coś u tego złego Zbigniewa herbu Złotejręki (nie mam pojęcia jak to odmieniać przez przypadki ;). I co znaczy "król nie zagwarantuje"? Jak się mu myszka omsknie, to pół wsi może pójść z dymem? Poza tym co? Moi poddani stali się nagle nomadami, że muszą się osiedlać? Przegrałem, są trzy opcje- zostaję wasalem, wszczynam bunt, albo- jeśli brak mi takiego poparcia- tracę moje ziemię i udaję się na wygnanie. Chyba, że wzorowałeś się na Carskiej Rosji- a ja osiedlam się na Syberii, czy innym zadupiu. Tak czy inaczej- nie pali się wiosek we własnym kraju bez wyraźnej potrzeby- a skoro może mnie zabić i oszczędzić sobie kłopotu...
7. "Jego pierwszym zarządzeniem było Ciebie porwać."- nożesz Ty!
"Ja- król Zygmunt Złotaręka. Król Araluen, książę wąchocka, miedzy na polu rolnika Kozojeda etc. etc., zarządzam królewskie polowanie jako inaugurację objęcia przeze mnie władzy. Ten kto przyniesie mi głowę księcia Albrechta, otrzyma pół jego ręki i smoka. Takoż rzekłem. Zygmunt (dla przyjaciół Zygi).

A tak mi przyszło do głowy- może go sumienie ruszyło i mają mnie schwytać, żeby mógł oddać mi władzę? ;)




1)Jeżeli król umiera, to na logikę nie jest tak, że 5 minut później już ktoś nowy siedzi na tronie.
2)Akcja K&M rozgrywa się bodajże w XIII wieku - więc paro wiekowa to trafne określenie ;)
3)Cristiano Ronaldo czuje się pewnie przed spotkaniem z Barcą, a dostają łomot 3-1. A przecież czuł się pewnie... szlachta się nie dzieli, bo jest jednoznacznego zdania: Zygmunt ma kasę i obstawę i to się dla nich bardziej liczy.
4)Hmmm... o tym dokładnie nie pomyślałem. Przyjmijmy taką tezę, że nakaz zabicia Albrechta ludność przyjęłą bardzo negatywnie :D
5)To mogli być osoby posłuszne mu od dawna... tego też nie przemyślałem...
6)Jakim cudem? Wyobraź sobie, że jesteś prezydentem PL, a wszyscy, podkreślam WSZYSCY o coś Ciebie proszą. No chyba, że śmiesz się przeciwstawić milionom osób :D
7)Najgroźniejszy przeciwnik w "walce" o tron. Chciał go zabić żeby nie mieć przeciwników.

:D
Pozdrawiam, tora1996.
Zablokowany