Jak robię duże miasta, a nad tymi trudno zapanować (mam taki sam problem co Michailoff, że moją pięta achillesową jest zapanowanie nad porządkiem w metropolii, kwestia czasu, a po mojej ciężkiej pracy nad miastem), gdzie tylko wlezie buduję szerokie drogi (rond, ani czegoś podobnego niee), dochodzą nawet do szerokości czterech pasów, ale najczęściej przy budynkach dwupasmówki, a przy spichrzach itp. trzy.
To zależy od rozmieszczenia budynków i ilości pomocników, bo są tacy zdolni, że w małym mieście, mają głodówę i korki.

